Z edukacją nie lepiej niż z pracą – wyniki badań PFRON „potrzeby osób niepełnosprawnych” cz. II

noeducationW ubiegłym tygodniu przedstawiłam skrótowo ustalenia raportu z badań nad potrzebami osób niepełnosprawnych wykonanych na zlecenie PFRON. Skoncentrowałam się na problematyce zatrudnienia gdyż moim zdaniem właśnie praca, obok edukacji stanowi najważniejszy obszar potrzeb osób z niepełnosprawnością. Potrzeb, których zaspokojenie jest kluczowe dla podniesienia jakości życia tej grupy społecznej. Praca i edukacja stanowią dzisiaj dwie najważniejsze „trampoliny” umożliwiające nie tyko zaspokojenie potrzeb indywidualnych lecz umożliwiające osiągnięcie wysokiego poziomu życia. Z tego powodu podnoszeniem poziomu edukacji i zatrudnienia winien być zainteresowany nie tylko pojedynczy człowiek niepełnosprawny ale także społeczeństwo i instytucje państwa. Niestety w odniesieniu do osób niepełnosprawnych wskaźniki zaspokojenia edukacyjnych potrzeb są zdaniem twórców raportu są rażąco niskie. Co gorsza grupa ta legitymuje się brakiem motywacji i zainteresowania podnoszeniem poziomu wykształcenia.

Edukacja jest ważna

O roli edukacji w życiu człowieka napisano wiele. O poziomie edukacji ogólnej i zawodowej osób niepełnosprawnych także. Sytuacja jest zła lub bardzo zła w zależności od poszczególnych kategorii niepełnosprawności członków tej grupy społecznej. Omawiany raport opisuje sytuację w tym zakresie w następujący sposób.  „Widoczne są znaczące różnice w obszarze edukacji ze względu na rodzaj posiadanej dysfunkcji. W najtrudniejszej sytuacji edukacyjnej są osoby z upośledzeniem umysłowym – aż 66% nie skończyło żadnej szkoły lub co najwyżej szkołę gimnazjalną (pięciokrotnie więcej niż wśród osób z dysfunkcją narządu ruchu). Około 90% nie kontynuowało obecnie nauki, a także nie brało udziału w szkoleniach lub kursach w ciągu ostatnich 5 lat. Są również najmniej skłonne do kontynuowania kształcenia. W relatywnie najlepszej sytuacji edukacyjnej są osoby z dysfunkcją narządu ruchu, wzroku oraz słuchu, chociaż nadal w tych dwóch grupach dokształcanie się i plany w tym zakresie utrzymują się na niskim poziomie” – raport s. 13

rys90Szczególnie dramatycznie, zdaniem autorów raportu, rysuje się przyszłość edukacji wśród osób niepełnosprawnych . W raporcie czytamy „Badanie ilościowe pokazało, że szansa na zwiększenie poziomu wykształcenia posiadanego przez badanych jest raczej niewielka. Większość obecnie nie kontynuowała nauki (87%) oraz nie brała udziału w szkoleniach lub kursach w ciągu ostatnich 5 lat (74%). Osoby niepełnosprawne również nie posiadały planów czy też chęci, by podjąć naukę w szkole lub na szkoleniu w ciągu najbliższych 12 miesięcy.” – (Raport s. 13)

Do znanej dosyć powszechnie wiedzy o niskich wskaźnikach wykształcenia osób niepełnosprawnych autorzy dodają dość porażającą tezę o ponurej przyszłości perspektyw edukacji i szkolenia zawodowego tej grupy społecznej.

Niepełnosprawni są źle wykształceni i nie planują w przyszłości podjęcia nauki czy szkolenia.

Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy. Raport pośrednio odpowiada na to pytanie wymieniając potrzeby, jakie w zakresie kształcenia artykułują uczący się niepełnosprawni. Na pierwszym planie przywoływane są potrzeby finansowego i materialnego wsparcia procesu edukacji. Uczący się niepełnosprawni potrzebują pieniędzy na książki i pomoce naukowe, na czesne, na pokrycie kosztów dojazdu do placówek edukacyjnych, na sprzęt umożliwiający uczestnictwo w wykładach i zajęciach szkolnych (głuchoniemi i z uszkodzeniem narządu wzroku).

rys91Specyfika przeprowadzonego badania (nakierowanego na zbadanie potrzeb zgłaszanych przez respondentów) nie pozwala na uzyskanie odpowiedzi na pytanie dlaczego tak przytłaczająca większość niepełnosprawnych nie chce podnosić poziomu swojej edukacji, nie podejmuje i nie kontynuuje nauki. Z punktu widzenia gospodarki opartej na wiedzy i edukacji jest to pytanie kluczowe. Stąd też postaram się postawić w tym zakresie kilka hipotez.

Po pierwsze: brak jest systemowych rozwiązań motywujących osoby niepełnosprawne do podnoszenia poziomu edukacji. Autorzy raportu prezentując funkcjonujący system wsparcia edukacji osób niepełnosprawnych wskazują na dwa jego elementy.  Pierwszy to „Pomoc w uzyskaniu wykształcenia poprzez dofinansowanie kosztów edukacji w szkole policealnej, kolegium lub w szkole wyższej (studia pierwszego stopnia, studia drugiego stopnia, jednolite studia magisterskie, studia podyplomowe lub doktoranckie prowadzone przez szkoły wyższe w systemie stacjonarnym / dziennym lub  niestacjonarnym /  wieczorowym /  zaocznym lub  eksternistycznym, w tym również za pośrednictwem Internetu) (program pilotażowy „Aktywny Samorząd”); drugim są szkolenia i kursy zawodowe organizowane przez powiatowe urzędy pracy. System ten w konfrontacji ze skalą potrzeb nie jest wystarczający.

Po drugie: wykształcenie nie jest wartością szeroko oczekiwaną od osób niepełnosprawnych przez społeczeństwo, pracodawców czy państwo. Świadczy o tym choćby kompletny brak systemu podnoszenia kwalifikacji osób niepełnosprawnych w zakładach pracy czy zdumiewająco niski udział wydatków na szkolenie zawodowe w budżecie PFRON. System stypendiów studenckich nie zmienia ogólnego obrazu sytuacji gdyż dotyczy niewielkiej grupy niepełnosprawnych.

Po trzecie: system zatrudnienia osób niepełnosprawnych jest tak skonstruowany, że w większości przypadków brakuje jasnych, motywujących do kształcenia się zależnosci między poziomem wykształcenia a wysokością wynagrodzenia osób niepełnosprawnych.

Po czwarte: system stypendiów umożliwiających kontynuowanie nauki na studiach wyższych i podyplomowych nie jest powiązany z mechanizmami gwarantującymi jakość uzyskanego wykształcenia. W wielu przypadkach prowadzi to do empirycznie potwierdzonego przekonania pracodawców osób niepełnosprawnych, że wykształcenie wyższe nie znajduje odzwierciedlenia w umiejętnościach i kompetencjach zatrudnionego absolwenta. Zjawisko to nie dotyczy wprawdzie wyłącznie absolwentów szkół wyższych z orzeczeniem o niepełnosprawności ale ich przypadku nabiera specyficznego znaczenia.

Po piąte: Istotnym elementem systemu rehabilitacji zawodowej i społecznej winny być wyspecjalizowane instytucje edukacyjne wspierające i motywujące osoby z niepełnosprawnością do kontunuowania i podejmowania edukacji w dostosowanych do ich możliwości formach i poziomach kształcenia. Do dyspozycji tej grupy osób winny znajdować się wyspecjalizowani doradcy edukacyjni, system stypendiów premiujących osiąganie poszczególnych etapów kształcenia zawodowego i ogólnego. System wspierający finansowo i edukacyjnie osoby niepełnosprawne, które wyrażą gotowość do nauki i rozwoju osobistego.

Po szóste: należy wprowadzić system finansowej zachęty (rekompensaty) pracodawców i pracowników z niepełnosprawnością do podnoszenia posiadanych i zdobywania nowych kwalifikacji przez pracowników z niepełnosprawnością, zwłaszcza w starszym wieku. Oczekiwanie od pracodawcy, że poniesie dodatkowe koszty edukacji osoby niepełnosprawnej nie jest stanowiskiem rozsądnym. Podobnie jak oczekiwanie, że znacząca grupa osób niepełnosprawnych sama z siebie, bez udziału motywacji zewnętrznej (finansowej), podejmie i ukończy naukę, szkolenie zawodowe czy specjalistyczne.

rys92Poziom edukacji osoby niepełnosprawnej jest istotnym czynnikiem w budowaniu indywidualnej pozycji na rynku pracy. Ma także istotny wpływ na jakość jej życia. Wykształcenie ma istotny wpływ na budowanie podmiotowości osób niepełnosprawnych jako grupy społecznej. Podmiotowości rozumianej jako zdolność do artykułowania swoich potrzeb i ambicji. Jako zdolność do reprezentowania swoich interesów wobec władz i innych grup społecznych. Budowania własnej tożsamości grupowej. Poszerzenia zdolności do auto reprezentacji i uczestnictwa w dialogu społecznym. W chwili obecnej w imieniu niepełnosprawnych przemawiają organizacje, których liderami są osoby pełnosprawne. Dzieje się tak na poziomie krajowym i lokalnym.

Jeżeli potrzeby budowania podmiotowości indywidualnej i zbiorowej osób niepełnosprawnych nie traktujemy jedynie jako modnego hasła politycznego czy społecznego głoszonego przez najważniejsze nawet dokumenty programowe (Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych) to musimy przywrócić kluczowe miejsce w polityce społecznej edukacji i wzrostowi kompetencji zawodowych i społecznych osób niepełnosprawnych. Jest to warunek zarówno indywidualnego jak i społecznego awansu tej grupy społecznej.

Maria Lewandowska

6 myśli nt. „Z edukacją nie lepiej niż z pracą – wyniki badań PFRON „potrzeby osób niepełnosprawnych” cz. II

  1. mw

    „Po trzecie: system zatrudnienia osób niepełnosprawnych jest tak skonstruowany, że w większości przypadków brakuje jasnych, motywujących do kształcenia się zależności między poziomem wykształcenia a wysokością wynagrodzenia osób niepełnosprawnych.” czyli 90% kasy z PFROn idzie na sprzątanie/ochronę, tam dofinansowanie sięga 130% kosztów pracodawcy (znaczny + specjalne schorzenia). Przy stanowisku specjalistycznym i średniej krajowej, to wysokość dojdzie do marnych 60%. Co się bardziej opłaca:)? O kompletnym „olewaniu” 6% w urzędach i innych instytucjach oraz „miganiu się” od zatrudniania ON, to nie wspomnę.

    Odpowiedz
    1. Natek

      Trochę przeholowałeś tymi 130 % kosztów pracy dla pracodawcy. Dofinansowanie z PFRON zgodnie z przepisami UE i naszą ustawą o rehabilitacji nie może przekroczyć 75 % najniższego wynagrodzenia wynagrodzenia. tak więc nawet na osobę ze znacznym stopniem + schorzenie specjalne nie można otrzymać więcej niż 75%. Krótko mówiąc twoje przekonanie jest mitem.

      Odpowiedz
  2. Józef Bogdaszewski

    Zgadzam się z wieloma opisami i faktami przedstawionymi w artykule (raporcie). Jednak brakuje mi w nich odniesienia do rehabilitacji, jako podstawowej i nadrzędnej wartości w funkcjonowaniu osoby niepełnosprawnej w społeczeństwie, m.in. poprzez edukację i pracę (dot. zarówno rehabilitacji leczniczej i społecznej). Braki w rehabilitacji i wieloletnie zaniedbania powodują właśnie taki stan rzeczy, gdyż osoba niepełnosprawna zna swoje możliwości, jest świadoma swoich ułomności, ale obawia się krytyki i wytykania palcami. Przeżywała to już nie jeden raz i teraz trochę na zasadzie zabezpieczania się „dmucha na zimne”. Bez poprawnej i powszechnej rehabilitacji nie będzie postępów w kształceniu i dążenia do podjęcia zatrudnienia. Ponadto brakuje mi informacji o warunkach organizacyjnych związanych z edukacją i pracą, do których zalicza się m.in. transport uczniów (studentów) i pracowników oraz na jaką pomoc (wsparcie) mogą liczyć w placówce oświatowej lub zakładzie pracy. Ta informacja dotyczy bezpieczeństwa funkcjonalnego osoby niepełnosprawnej (w nowym środowisku) i proszę się nie dziwić, że osoby niepełnosprawne (szczególnie niepełnosprawne od urodzenia, np. z mózgowym porażeniem dziecięcym)obawiają się podjęcia wiążącej decyzji nie wiedząc, co ich tam czeka ( w szkole, pracy). Dlatego, poza rehabilitacją i bezpieczeństwem (różnym; funkcjonalnym, ekonomicznym, zdrowotnym) nieodzowna jest powszechna integracja. Dopiero spełnienie tych warunków może skutkować wzrostem wskaźnika edukacji i zatrudnienia osób niepełnosprawnych oraz faktycznego włączenia tej grupy osób w życie społecznie użyteczne. Sprzyjać temu winno również inne postrzeganie osób niepełnosprawnych i członków ich rodzin, poprzez traktowanie ich jako podmiotu oddziaływań a nie przedmiotu troski, czyli patrzeć – widzieć – czynić.
    p.s. podaję generalne problemy, a nie skupiam się na jednostkowych przykładach, którym „udało się”, którzy „mogą”, to inni też powinni.

    Odpowiedz
  3. Robak

    Poziom edukacji – tylko jakiej ? Mówi się często przez pryzmat studiów. Na rynku pracy brakuje jednak specjalistów – nie koniecznie z wyższym wykształceniem. Nie okłamujmy się większość niepełnosprawnych z dys. narządu ruchu nie jest w stanie pracować na budowie. Druga strona medalu do finansowanie przez PFRON studiów – jasno określiłem finansowanie, nie dofinansowanie, gdyż oni opłacają je w całości i jeszcze dają kieszonkowe. Spowodowało to patologię wiecznego studiowania. Podejmowania bzdetnych kierunków, po których i tak nie znajdą zatrudnienia. Gdyby osoba niepełnosprawna miała w części partycypować w kosztach, nie było by lekkomyślności w podejmowaniu kierunku studiów. Kolejny aspekt to rola krzywdzących świadczeń społecznych przez które wielu niepełnosprawnych zastanawia się „PO CO” pracować.

    Odpowiedz
  4. eoritoyo

    Poziom edukacji – tylko jakiej ? Mówi się często przez pryzmat studiów. Na rynku pracy brakuje jednak specjalistów – nie koniecznie z wyższym wykształceniem. Nie okłamujmy się większość niepełnosprawnych z dys. narządu ruchu nie jest w stanie pracować na budowie. Druga strona medalu do finansowanie przez PFRON studiów – jasno określiłem finansowanie, nie dofinansowanie, gdyż oni opłacają je w całości i jeszcze dają kieszonkowe. Spowodowało to patologię wiecznego studiowania. Podejmowania bzdetnych kierunków, po których i tak nie znajdą zatrudnienia. Gdyby osoba niepełnosprawna miała w części partycypować w kosztach, nie było by lekkomyślności w podejmowaniu kierunku studiów. Kolejny aspekt to rola krzywdzących świadczeń społecznych przez które wielu niepełnosprawnych zastanawia się „PO CO” pracować.

    Odpowiedz ↓

    Odpowiedz
  5. Farsa

    Moim zdaniem nie jest tak źle. Dzięki programowi student wiele osób może zaryzykować kontyuację nauki. Problem dotyczy kursów!
    Wiele osób na potrzeb pracy mogłoby się dokształcić praktycznie na kursach. Są one często drogie np kurs linuxa kurs programowania , kurs przygotowywania zwłok (sorka) .kurs językowy , niestety kursy te są niejednokrotnie droższe niż studia wyższe. Pfron niestety tych kursów nie refunduje! a osób na rencie na nie nie stać.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Loading Facebook Comments ...