W debacie o reformie orzecznictwa nie może zabraknąć głosu pracodawców

talking-1Rozpoczęły się prace nad reformą orzecznictwa o niepełnosprawności. Zakończenie prac wyznaczono na koniec bieżącego roku. Pomysłodawcy tej reformy ujawnili już niektóre kierunki prac. Jednym z ważniejszych pomysłów jest idea połączenia istniejących obecnie systemów orzeczniczych. Oznacza to, że zespół pracuje nad systemem, który z jednej strony będzie orzekał o niezdolności do pracy (obecnie jest to w gestii orzecznictwa ZUS), z drugiej zaś o zdolności do zatrudnienia i wynikających stąd systemach wsparcia, jakie umożliwią orzeczonej osobie powrót i utrzymanie się na rynku pracy (dzisiaj jest to w gestii powiatowych komisji ds. orzekania o niepełnosprawności).

Tradycyjnie pracodawcy i ich organizacje w małym stopniu zajmowali się problematyką orzecznictwa o niepełnosprawności. Ten brak zainteresowania wynikał z jednej strony z małej znajomości problematyki orzecznictwa, z drugiej z braku tradycji włączania tej grupy społecznej do debaty o orzecznictwie. Uznawano bowiem, że jest to obszar zastrzeżony dla polityków, specjalistów i organizacji reprezentujących osoby niepełnosprawne.

Sytuacja zmienia się radykalnie w chwili obecnej. Nie ulega bowiem wątpliwości, że przygotowywana reforma orzecznictwa może diametralnie zmienić system wsparcia osób niepełnosprawnych w zatrudnieniu i na rynku pracy. W konsekwencji może mieć istotny wpływ na poziom i zakres wsparcia zatrudnienia tej grupy społecznej, co z pewnością przełoży się na funkcjonowanie przedsiębiorstw zatrudniających tę grupę pracowników. Wszak i do tej pory wszystko w systemie rehabilitacji zaczyna się od orzeczenia.

Jak się wydaje – w orzekaniu o zdolności do zatrudnienia kluczowym elementem winno być jasne ustalenie relacji między niepełnosprawnością a zdolnością do zatrudnienia. Ustalenie tej relacji, na bazie precyzyjnej analizy i oceny, będzie prowadzić do określenia w orzeczeniu form wsparcia zarówno osoby niepełnosprawnej (na początkowym etapie procesu rehabilitacji zawodowej), jak i pracodawcy, który zdecyduje się na zatrudnienie osoby z niepełnosprawnością.

Dotychczas problem ustalenia tej relacji rozwiązywany jest w następujący sposób. Komisja ds. orzekania przyznaje stopień niepełnosprawności. Orzeczenie niejako z automatu określa ustawowe formy wsparcia przynależne do danego stopnia zarówno po stronie osoby niepełnosprawnej, jak i jego pracodawcy. W obecnym systemie funkcjonuje kilka zmiennych mających wpływ na cechy szczególne systemu wsparcia, do których należą: czas obowiązywania orzeczenia, wysokość dofinansowania pracodawcy kosztów płacy osoby niepełnosprawnej, rodzaj schorzeń szczególnych, ustawowe formy wspierania najciężej poszkodowanych osób z niepełnosprawnością (art. 22, podwyższony wskaźnik zatrudnienia, większy SOD).

Istotna zmiana ww. parametrów prowadziła do reakcji społecznej w obszarze istotnych jej elementów. Obniżenie dofinansowania dla lekkiego stopnia niepełnosprawności skutkowało transferami osób z tej kategorii niepełnosprawności do kategorii: stopień umiarkowany. Preferencje dla grup szczególnych w zakresie dofinansowania i wliczania do wskaźnika ulgi zrodziło analogiczne tendencje. Likwidacja istotnych korzyści i preferencji dla zakładów pracy chronionej wywołała falę rezygnacji ze statusu firm o tym charakterze. Przykładów można przytoczyć wiele.

W dniu dzisiejszym mamy do czynienia z sytuacją, w której zmiany w orzecznictwie wywołają na zasadzie efektu domina zmiany w systemie rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych. Naszym zdaniem z podanych powyżej przyczyn pracodawcy, którzy od wielu już miesięcy krytykują obecny stan rzeczy, domagają się stabilnych i racjonalnych przepisów, a także nowego systemu rehabilitacji zawodowej, nie mogą sobie pozwolić na luksus nieobecności w gremiach kształtujących przyszły system orzekania o niepełnosprawności.

Mamy nadzieję, że reaktywowana ostatnio Krajowa Rada Zatrudnienia Osób Niepełnosprawnych – porozumienie partnerów społecznych działających na rzecz aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych, potraktuje ten problem jako priorytetowy obszar swojego działania, włączając swoich przedstawicieli do toczącej się debaty publicznej.

Jan Kwiatek

Jedna myśl nt. „W debacie o reformie orzecznictwa nie może zabraknąć głosu pracodawców

  1. JON

    Od zawsze wiadomo, że teoria połączona z praktyką dopiero daje wymierne efekty. Jeśli ma być rozmowa o możliwości bądź niemożności podjęcia przez ON zatrudnienia, to oczywiste że powinny brać dział w tym osoby, które na co dzień spotykają się z tym zagadnieniem, czyli pracodawcy oraz sami niepełnosprawni.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Loading Facebook Comments ...