SOD – element wsparcia ON czy wyrafinowane pole minowe?

Każdy, kto miał do czynienia z komputerem, zna „Sapera” – grę Microsoft Windows. Polega ona na odkrywaniu pól na zaminowanym terenie. Rozpoczynający grę odkrywa pierwsze pole, na którym umieszczona jest liczba (0d 1 do 3) zaminowanych pól przylegających do pola odkrytego. Zadaniem gracza jest ustalenie, które z przylegających pól jest niezaminowane. Jeśli mu się uda odkrywa kolejne pole z liczbą przylegających do niego pól zaminowanych. Jeśli nie ma szczęścia detonuje wszystkie miny znajdujące się na planszy gry, która ulega zniszczeniu. Gra się kończy a ty przegrywasz z kretesem.

Gra Saper do złudzenia przypomina sytuację, w jakiej znajduje się większość pracodawców osób niepełnosprawnych otrzymujących SOD. Pracodawca otrzymujący dofinansowanie może się znaleźć w sytuacji, która na skutek wielu min/pułapek zastawionych w systemie może w przenośni lub dosłownie „wysadzić jego przedsiębiorstwo w powietrze” kończąc zarówno jego działalność gospodarczą jak i rolę pracodawcy osób niepełnosprawnych.

Każdy może polec!!!

Istota analogii sytuacji pracodawcy z grą Saper jest następująca. Rzeczywistość zastawia na pracodawcę liczne miny, o których istnieniu dowiaduje się najczęściej, gdy zjawia się kontrola z PFRON i podejmuje decyzje o ich „detonacji” – czyli decyzji o zwrocie dofinansowania do wynagrodzeń pracowników z orzeczeniem niepełnosprawności. Zasadnicza różnica między grą Saper a efektem kontroli jest taka, że w grze błędny ruch gracza wywołuje eksplozję bezwarunkowo niszczącą całe pole gry. W przypadku pracodawcy służby kontrolne mogą wywołać eksplozję jednej tylko miny (zwrot za jeden miesiąc), co można jeszcze przeżyć. Gorzej gdy kontrolerzy PFRON podejmą (najczęściej na bazie własnej interpretacji) decyzję o detonacji wszystkich bomb (decyzja o zwrocie SOD za okres kilku miesięcy lub kilku lat) co jest równoznaczne z totalną destrukcją firmy i istniejących miejsc pracy. Podobny efekt zostaje osiągnięty gdy decyzja o zwrocie miesięcznego dofinansowania dotyczy firmy zatrudniającej kilkudziesięciu lub kilkuset niepełnosprawnych pracowników.

W ostatnich miesiącach PFRON znacząco zmodyfikował przebieg gry wprowadzając tzw. kontrole prewencyjne. Czyli wprowadził, tzw. prewencyjne poszukiwanie „min” wprowadzając blokady wypłat należnego SOD do czasu sprawdzenia pracodawcy pod kątem braku potencjalnych ładunków wybuchowych.

Dla stworzenia pełnego obrazu przywołanej analogii warto przywołać kilka sytuacji (rozwiązań) pełniących w systemie dofinansowania kosztów płacy osób niepełnosprawnych rolę śmiercionośnych min.

  • opóźnienie o jeden dzień zapłaty za ubezpieczenie społeczne – ZUS,
  • pomniejszenie o kilka złotych wpłaconej kwoty należnej za ubezpieczenie społeczne,
  • różnica (błąd) kilkugroszowa między wynagrodzeniem naliczonym a wypłaconym na konto bankowe pracownika
  • przekroczenie terminu zapłaty PIT-4 o jeden dzień,
  • wynagrodzenie wysłane na błędne konto pracownika, lub pracownik nie odebrał na poczcie wypłaty zanim pracodawca złożył wniosek o dofinansowanie
  • błąd (pomniejszenie) zapłaconej kwoty PIT-4 o kilka złotych
  • błąd w obliczeniu wynagrodzenia wynikający z dostarczenia zwolnienia lekarskiego przez pracownika chorującego psychicznie w terminie 3 miesięcy od jego uzyskania.
  • przekroczenie terminu kontynuacji orzeczenia o niepełnosprawności związane z działalnością powiatowej komisji ds. orzekania o niepełnosprawności
  • i wiele innych znanych całej rzeszy pracodawców, którzy otrzymali decyzję o zwrocie SOD.

Pracodawcy ponawiają apel do rządu o likwidację drakońskich kar

Przytoczona powyżej analogia SOD-u z grą Saper powstała na bazie dyskusji przedstawicieli organizacji pracodawców osób niepełnosprawnych, która odbyła się na początku września br. na  Kongresie Ekonomicznym w Krynicy.  W debacie udział wzięli przedstawiciele pracodawców osób niepełnosprawnych i ich organizacji: Jan Zając Przewodniczący POPON, Grzegorz Dzik – Impel S.A., dr Marek Łukomski – Prezes Zarządu PION, Tomasz Maruszewski – Zastępca Prezesa Zarządu PFRON a także Marek Kowalski Przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich. Jednym z ważniejszych wątków debaty było stanowcze domaganie się usunięcia z systemu niewspółmiernie wysokich kar finansowych za pomyłki i wykroczenia związane z otrzymywaniem dofinansowania. Zdaniem Grzegorza Dzika z S.A. Impel system jest tak skonstruowany, że taka sytuacja może dotknąć każdego pracodawcę. Postulat likwidacji kar, zgłaszany niejednokrotnie przez partnerów społecznych został przez uczestników debaty w Krynicy uznany za jeden z najpilniejszych wniosków zgłoszonych pod adresem rządu. Jak dotąd nie przyniósł oczekiwanego przez większość rezultatu.

A może warto zwrócić się z tym wnioskiem do nowopowstałego urzędu Pełnomocnika Rządu ds. małych i średnich przedsiębiorstw, któremu powierzono ustawowe zadanie wdrożenie w życie zapisów Konstytucji Biznesu?

I na koniec wróćmy jeszcze na chwilę do gry Saper. Ma ona wbudowany bardzo komfortowy dla gracza mechanizm umożliwiający wielokrotne próby przejścia przez zaminowany teren. Są to tak zwane w żargonie graczy „kolejne życia”. Możesz zginąć wiele razy na skutek spowodowanej przez siebie detonacji i spokojnie rozpocząć rozgrywkę od nowa.

W przypadku pracodawcy osób niepełnosprawnych tak wesoło już nie jest. Jeśli on lub jego służby kadrowe czy księgowe się pomylą możesz dostać od PFRON-u zaledwie jedno dodatkowe „życie” w postaci możliwości zwrotu SOD-u w ratach. Drugiej szansy system nie przewiduje.

Iza Lewandowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Loading Facebook Comments ...