Rynek pracy i niepełnosprawni

Fot. archiwumJest bardzo dobrze
W relacjach prasowych z konferencji „Bliżej funduszy europejskich” pojawiła się informacja o pozytywnych danych na temat bezrobocia i zatrudnienia osób niepełnosprawnych.

Ogłaszający tę dobrą nowinę dyrektor biura Pełnomocnika Rządu ds. osób niepełnosprawnych Mirosław Przewoźnik stwierdził, że wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych wzrósł z 22.5 w 2015 roku do 27,1 % w 2017 roku. Odpowiednio wskaźnik aktywności wzrósł z 23 do 29,6 % a stopa bezrobocia spadła z 12,5 do 8,6 %. Taki skok to prawdziwy ewenement w historii zatrudnienia osób niepełnosprawnych – podsumował te wyniki dyrektor Przewoźnik

Doświadczenia amerykańskie studzą euforie

Informacje podane przez BON przypomniały badania wykonane przez amerykańskich uczonych dotyczące związków między sytuacją na rynku pracy a bezrobociem i aktywnością zawodową  tej grupy społecznej. Nie mogę w tej chwili przywołać źródeł tej informacji ale wyniki badań prowadziły do następującego wniosku: W okresie boomu na rynku pracy niepełnosprawni są ostatni w kolejce do zatrudnienia i pierwsi w kolejce do zwolnienia gdy boom się kończy i zaczyna kryzys.

Ogłoszone dane statystyczne potwierdzałyby tę informację. Oto jesteśmy w fazie boomu wyrażającej się określeniem „rynek pracownika”. W fazie gdy starzenie się społeczeństwa oraz emigracja zarobkowa, połączone z dobrą koniunkturą gospodarczą, wywołały zjawisko niezwykłego popytu na pracowników. W sposób oczywisty korzystają na tej koniunkturze także osoby niepełnosprawne.

Optymizm studzą także badania PFRON

Zgoła inne dane przywołują socjologowie, którzy na zlecenie PFRON badali potrzeby osób niepełnosprawnych. Wykazują oni że sytuacja nie jest już tak dobra jeżeli weźmiemy pod uwagę najciężej poszkodowane osoby niepełnosprawne. Omawiane badania jasno wykazują, że w odniesieniu do najciężej poszkodowanych, zarówno wskaźnik aktywności zawodowej jak i poziom bezrobocia są zdecydowanie gorsze niż te odnoszące się do ogółu zarówno pełnosprawnych jak i niepełnosprawnych.

Wyniki badania PFRON pokazują sytuację z pierwszej połowy tego roku a więc sytuację bieżącą. Możemy domyślać się, że nienajlepsza sytuacja wśród zbadanych grup osób niepełnosprawnych wynika w dużej mierze z faktu, że nie interesuje ich podjęcie pracy. W takiej sytuacji nawet najlepsza koniunktura nie zachęci ich do wejścia na rynek pracy. Może też być tak, że cykl pozytywnej koniunktury na rynku pracy nie osiągnął jeszcze takiego poziomu by pracodawcy byli zmuszeni sięgać do tak głębokich rezerw zasobów ludzkich.

Ciesząc się z bardzo dobrej sytuacji osób niepełnosprawnych na rynku pracy powinniśmy mieć jednak na uwadze wnioski wynikające z badań amerykańskich. Głównie dlatego, że gdzie jak gdzie ale w USA zarówno cykle koniunkturalne na rynku pracy jak i badania efektów społecznych tych cykli to zjawiska stosunkowo częste i dobrze opisane. Może być tak jak w popularnym powiedzeniu „Skoro dzisiaj zatrudniają to jutro będą pewnie zwalniać”.

Chodzi o to by nie ulec złudzeniu stałej poprawy sytuacji na rynku pracy osób niepełnosprawnych, która raz na zawsze rozwiąże problem. Musimy pamiętać, że w przypadku pogorszenia koniunktury pierwszymi do zwolnienia będą osoby o najniższych kwalifikacjach, wykonujące prace niewymagające wysokich kwalifikacji i kompetencji, a także te otrzymujące rentę z tytułu niezdolności do pracy.

Jak wykorzystać koniunkturę?

Warto wykorzystując znakomitą koniunkturę zastanowić się co zrobić by uniezależnić sytuację niepełnosprawnych na rynku pracy od wahań koniunkturalnych. Ekonomiści powiedzą nie dopuścić do obniżenia koniunktury. Racjonalna odpowiedź brzmi: wykorzystać tę sytuację do wzmocnienia zdolności do zatrudnienia tej grupy pracowników. Można to osiągnąć poprzez znaczące zwiększenie nakładów na podnoszenie kwalifikacji zawodowych i ogólnych, szkolenia specjalistyczne, technologiczne dozbrojenie stanowisk pracy, warsztaty z kompetencji społecznych, wzmocnienie kompetencji uniwersalnych czy miękkich. Najkrócej mówiąc wprowadzając system kompleksowej rehabilitacji zawodowej. Działania takie winny objąć zarówno tych, którzy aby zdobyć pracę muszą uzyskać kwalifikacje oczekiwane przez rynek pracy, jak i tych, którzy już pracują ale na stanowiskach nie wymagających kwalifikacji.

Szczególnie istotne wydaje się zaoferowanie i ułatwienie pracującym już osobom z orzeczeniem o niepełnosprawności – zdolnym do doskonalenia swoich kwalifikacji – możliwości doskonalenia posiadanych lub zdobywania nowych specjalistycznych kwalifikacji i kompetencji.  Często bowiem jest tak, że pracodawca nie będąc w stanie znaleźć nowych pracowników na kluczowe stanowiska, jest zmuszony do przeprowadzania tzw. rekrutacji wewnętrznej. Na nieobsadzone stanowiska awansuje pracowników z niższych szczebli po uprzednim ich przeszkoleniu i przygotowaniu. Uruchomienie znacznych i łatwo dostępnych środków finansowych z przeznaczeniem na podnoszenie kwalifikacji pracowników z orzeczeniem o niepełnosprawności mogłoby zarówno dla pracodawcy jak i pracownika stworzyć  możliwość zdobycia wiedzy i kompetencji co z pewnością ustabilizowałoby jego pozycję zarówno przedsiębiorstwie jak i na rynku pracy. W chwili obecnej uzyskanie środków na szkolenie pracowników z niepełnosprawnością jest niezwykle trudne. Po pierwsze środki są bardzo ograniczone. Po drugie skomplikowane i biurokratyczne procedury ich pozyskania i rozliczania zniechęcają pracodawców do ich wykorzystania.

Nie ulega wątpliwości, że koniunktura na rynku pracy sprzyja wzrostowi zatrudnienia osób niepełnosprawnych. Aby tę koniunkturę wykorzystać należy z jednej strony dokonać analizy pojawiających się szans i możliwości z drugiej przygotować program, który umożliwi trwałe wykorzystanie pojawiających się szans. Rozwój zdolności do zatrudnienia, program aktywizacji zawodowej, zwiększone nakłady finansowe na szkolenia, rewizja systemów dostępu do środków na edukację zawodową a zwłaszcza odbiurokratyzowanie tych systemów to tylko nieliczne możliwe rozwiązania.

Gdyby udało się kompleksowo przygotować osoby niepełnosprawne do wykorzystania koniunktury gospodarczej i rynkowej być może udałoby się zanegować ustalenia amerykańskich badaczy dotyczące sytuacji osób niepełnosprawnych na rynku pracy. Nadać im nową postać. „Pracownicy z orzeczeniem o niepełnosprawności dzięki posiadanym kwalifikacjom i kompetencjom zarówno w czasie boomu jak i kryzysu są traktowani przez pracodawców na równi z pracownikami pełnosprawnymi.” 

Jan Kwiatek

 

Jedna myśl nt. „Rynek pracy i niepełnosprawni

  1. mw

    „Ciesząc się z bardzo dobrej sytuacji osób niepełnosprawnych na rynku pracy powinniśmy mieć jednak na uwadze wnioski wynikające z badań amerykańskich. ” bardzo dobrej? Ok, 10X wyższe bezrobocie to sukces 😉

    „Szczególnie istotne wydaje się zaoferowanie i ułatwienie pracującym już osobom z orzeczeniem o niepełnosprawności – zdolnym do doskonalenia swoich kwalifikacji – możliwości doskonalenia posiadanych lub zdobywania nowych specjalistycznych kwalifikacji i kompetencji. ” Bzdura. Znaczy jakich? Senior C++ Developer? Do czegos takiego nie da się „przeszkolić”. Wymagane jest doświadczenie, przeszkolić można na operatora wózków widłowych i inne podobnego typu najniżej płatne prace.

    „Nie ulega wątpliwości, że koniunktura na rynku pracy sprzyja wzrostowi zatrudnienia osób niepełnosprawnych. Aby tę koniunkturę wykorzystać należy z jednej strony dokonać analizy pojawiających się szans i możliwości z drugiej przygotować program, który umożliwi trwałe wykorzystanie pojawiających się szans. Rozwój zdolności do zatrudnienia, program aktywizacji zawodowej, zwiększone nakłady finansowe na szkolenia, rewizja systemów dostępu do środków na edukację zawodową a zwłaszcza odbiurokratyzowanie tych systemów to tylko nieliczne możliwe rozwiązania.” Jestem lepiej, dobrze zrobić dobrze, tak żeby było jeszcze lepiej. Okrągły banał. Sero konkretów.

    WAŻNE jest to, chyba nawet w badaniach PFRON podano ta informację, że wynagrodzenie ON oscyluje na poziomie płacy minimalnej i dominanta jest o około 1000 zł niższa od ogółu pracowników. Kluczem do zatrudnienia jest….. godziwe zatrudnienie 😉 Brak stanowisk pracy dla wykształconych ON i generalnie żebracza pensja nie zachęci ich, mimo spadku bezrobocia, do podjęcia pracy w sprzątaniu. Nie zrobia tego, bo gdyby nie niepełnosprawność, to miałyby np. możliwość uzyskać prawo jazdy i pracować jako przedstawiciel handlowy. Dlaczego ON ma podejmowac wyłącznie prace, których osoba zdrowa za najniższe wynagrodzenia nie podejmuje…?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Loading Facebook Comments ...