Rehabilitacja kompleksowa potrzebna od zaraz

pionAktualnie w Polsce osoba po wypadku bądź przebytej chorobie nie ma możliwości rehabilitacji leczniczej bezpośrednio po leczeniu szpitalnym. Czas oczekiwania wynosi od kilku tygodni do kilku miesięcy, a w tym okresie dochodzi do utrwalenia negatywnych zmian funkcjonalnych i pogorszenia się stanu psychicznego pacjenta, co znacząco utrudnia powrót do pracy i zmniejsza jego szansę na dalsze samodzielne funkcjonowanie. By zmienić ten scenariusz, niezbędne jest wdrożenie w Polsce rehabilitacji kompleksowej. Okazją do upowszechniania wiedzy na jej temat było seminarium pt. „Rehabilitacja kompleksowa wyzwaniem na miarę XXI wieku” zorganizowane przez Platformę Integracji Osób Niepełnosprawnych, które odbyło się 17 maja w Warszawie.

Wśród prelegentów seminarium znalazły się największe autorytety z dziedziny rehabilitacji kompleksowej:

  • Anna Wilmowska-Pietruszyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Orzecznictwa Lekarskiego i naczelny lekarz Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego;
  • Jacek Durmała, prezes Polskiego Towarzystwa Rehabilitacji;
  • Jolanta Kujawa, kierownik Katedry Rehabilitacji i Kliniki Rehabilitacji Medycznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi oraz członek zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Rehabilitacji.

Rehabilitacja to inwestycja

W ocenie prof. Anny Wilmowskiej-Pietruszyńskiej polska gospodarka oraz polityka społeczna wymagają natychmiastowego utworzenia systemu wczesnej rehabilitacji kompleksowej, który ułatwiałby powrót osobom niepełnosprawnym do pracy i pełne uczestnictwo w życiu społecznym. „Sprawnie działający system zapobiegnie przedłużającej się hospitalizacji oraz zwiększonym kosztom opieki zdrowotnej i zabezpieczenia społecznego” – wyjaśniła. Przekonywała przy tym, że rehabilitacja to inwestycja, nie zaś koszt dla społeczeństwa. Kosztem dla społeczeństwa jest bowiem wypłacanie świadczeń i niepodejmowanie próby przywrócenia sprawności osobie po wypadku czy urazie. „Inwestycja w rehabilitację kompleksową jest dużo bardziej opłacalna niż późniejsze wypłacanie rent. Dla przykładu w 2014 roku wydatki na świadczenia pieniężne z tytułu niezdolności do pracy wynosiły prawie 40 mld zł” – zaznaczyła.

Jako przykłady krajów, gdzie rehabilitacja kompleksowa przyjęła się i funkcjonuje z powodzeniem, wskazała Niemcy, gdzie obecnie działa 28 ośrodków rehabilitacji kompleksowej, a także Litwę, gdzie do 2015 roku działał jeden ośrodek, obecnie zaś kilkanaście. „Rehabilitacja powinna stać się w naszym kraju, podobnie jak w innych krajach, ważnym elementem polityki społecznej” – apelowała. Zdaniem prof. Anny Wilmowskiej-Pietruszyńskiej dla realizacji tego celu konieczne jest wspólne działanie wszystkich instytucji służących osobom niepełnosprawnym oraz koordynacja tych działań w celu stworzenia spójnego narodowego programu kompleksowej rehabilitacji.

DSC_7461

Prof. Anna Wilmowska-Pietruszyńska

Polski wkład w rozwój rehabilitacji kompleksowej

Prof. Jacek Durmała przedstawił z kolei historię polskiej szkoły rehabilitacji. Wśród jej twórców wymienił m.in. prof. Wiktora Degę. Wypracowany przez niego model rehabilitacji polegający na uzupełnianiu rehabilitacji medycznej rehabilitacją społeczną i zawodową został uznany przez Światową Organizację Zdrowia za godny naśladowania i promowania w świecie. W Polsce niestety był on w niewielkim stopniu rozwinięty i praktykowany.

DSC_7530Prof. Jacek Durmała

O przyczynach niepowodzenia rehabilitacji kompleksowej w Polsce opowiedziała z kolei prof. Jolanta Kujawa. W jej ocenie o krachu rehabilitacji kompleksowej zadecydowała ówczesna słaba kondycja finansowana państwa, która doprowadziła do upadku funkcjonujących wówczas ośrodków stosujących rehabilitację kompleksową. „Przemiany ustrojowe spowodowały, że na nic nie starczało pieniędzy. Wtedy też upadła polska szkoła rehabilitacji” – wyjaśniła.

Prof. Jolanta Kujawa opowiedziała także, w jaki sposób powinien przebiegać proces rehabilitacji kompleksowej. Wskazała, że powinien być on planowany w oparciu o profil funkcjonowania pacjenta. Za narzędzie służące do stworzenia tego profilu posłużyć mogłaby Międzynarodowa Klasyfikacja Funkcjonowania, Niepełnosprawności i Zdrowia (ICF), która z powodzeniem sprawdza się już w Czechach, we Francji czy we Włoszech.

DSC_7613Prof. Jolanta Kujawa

Środki w systemie są, ale są źle wydawane

Ciekawym punktem seminarium była debata, w której głos zabrał m.in. Robert Kwiatkowski, prezes Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. W jego ocenie obecnie głównym problemem utrudniającym wdrożenie rehabilitacji kompleksowej nie jest brak środków w systemie, a wadliwie skonstruowane prawo. „Środki w systemie są, ale są źle wydawane. PFRON zaczyna pomagać dopiero jak osoba po chorobie czy urazie otrzyma orzeczenie o niepełnosprawności, a wydanie orzeczenia następuje wtedy, gdy system zawiódł. To, co stworzyliśmy w Polsce, jest kompletnie nieracjonalne. Trzeba jak najszybciej zmienić otoczenie prawne. Bez tego system nadal będzie funkcjonował silosowo” – apelował prezes PFRON.

Podobnego zdania był Ernest Wiśniewski, wiceprezes Krajowej Izby Fizjoterapeutów. „Nie mamy problemu ze środkami. Mamy w systemie pieniądze, ale nie potrafimy ich dobrze wydatkować. Mamy też lekarzy, fizjoterapeutów, specjalistów. Problem polega na w tym, że tkwimy w prehistorii. Musimy wyjść z XX wieku” – podkreślał.

Wśród zwolenników rehabilitacji kompleksowej znalazła się również Dorota Bieniasz, członek zarządu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, która zapewniała, że ZUS jest zainteresowany jej wprowadzeniem. Dowodem na to jest m.in. powołanie specjalnego zespołu ds. kompleksowej rehabilitacji, a także uruchomienie od września 2016 roku pilotażowego programu wczesnej rehabilitacji leczniczej dla osób, które podczas wypadku, w szczególności przy pracy, doznały urazu narządu ruchu. Pilotaż prowadzony jest w szpitalu ortopedycznym w Otwocku.

Niemal wszyscy uczestnicy debaty byli zgodni, że rehabilitacja kompleksowa stanowi ogromny potencjał i szansę na powrót do pracy, a tym samym poprawę jakości życia osób niepełnosprawnych. Nieco mniej entuzjazmu wyraził Krzysztof Kosiński, zastępca dyrektora Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, który – choć nie przedstawił wprost swojego stanowiska – zarzucił prelegentom i uczestnikom debaty, że nie zastanawiają się „czy”, tylko „jak” wdrażać rehabilitację kompleksową.

DSC_7570

Uczestnicy debaty (od lewej): Aleksander Lizak (KIF), Robert Kwiatkowski (PFRON), Danuta Koradecka (CIOP), prof. Jacek Durmała (PTR), Dorota Bieniasz (ZUS), Ernest Wiśniewski (KIF), Krzysztof Kosiński (BON), Elżbieta Neroj (MEN)

Czas przejść od słów do czynów

Inicjatywa Platformy Integracji Osób Niepełnosprawnych spotkała się z żywym zainteresowaniem ze strony zebranych na sali uczestników spotkania. Nie zabrakło pytań i wymiany poglądów. Pojawiły się również obawy, że zagrożeniem dla kompleksowości rehabilitacji mogą okazać się słabo rozwinięte w Polsce rehabilitacje: społeczna, zawodowa i psychologiczna. Wspólnie zastanawiano się także, jak przejść od słów do czynów, czyli sprawić, by rehabilitacja kompleksowa mogła zacząć funkcjonować w praktyce. Niemal wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że kluczem jest przede wszystkim zmiana obowiązującego w Polsce prawa, współpraca między instytucjami, ale także likwidacja pomniejszych barier, takich jak brak edukacji czy brak szacunku lekarzy wobec lekarzy innych specjalności.

DSC_7511

Uczestnicy seminarium pt. „Rehabilitacja kompleksowa wyzwaniem na miarę XXI wieku”

I.R.


Materiały z seminarium:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Loading Facebook Comments ...