Powstała kompleksowa diagnoza sytuacji osób z niepełnosprawnością

A P1070352Środowisko naukowe dostrzega potrzebę zmian w systemie wsparcia osób z niepełnosprawnością i zwraca uwagę na brak rzetelnych danych statystycznych. Naukowcy z całej Polski przedstawili wyniki swoich badań podczas konferencji pn. „Polscy Niepełnosprawni. Obywatele, konsumenci, pracownicy” zorganizowanej 8-9 maja przez Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie.

Krakowska konferencja stanowiła zwieńczenie dwuletniego projektu badawczego Wydziału Humanistycznego AGH pn. „Od kompleksowej diagnozy sytuacji osób niepełnosprawnych w Polsce do nowego modelu polityki społecznej wobec niepełnosprawności”. Jego celem była całościowa diagnoza sytuacji osób niepełnosprawnych w Polsce, dlatego projekt badawczy obejmował wszystkie zagadnienia związane z funkcjonowaniem osób z niepełnosprawnością w społeczeństwie – edukację, pracę, jakość życia, uczestnictwo w sferze publicznej, opiekę zdrowotną i rehabilitację, orzecznictwo, nowe technologie oraz genderowy wymiar niepełnosprawności.

Rewolucja zmieni system?

Jednym z ciekawszych punktów programu była dyskusja panelowa nt. „Co i jak zmienić, by zwiększyć szanse na włączenie społeczne osób niepełnosprawnych?”. Pierwsze pytanie dotyczyło sposobu dokonania zmian w obecnym systemie wsparcia osób z niepełnosprawnościami – czy należy przeprowadzać je na drodze rewolucji czy ewolucji, innymi słowy – stopniowo reformować system czy tworzyć nowy.

Alina Wojtowicz-Pomierna, z-ca dyrektora Biura Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych, przekonywała wprawdzie, że zdecydowanie lepszą ścieżką wprowadzania zmian jest ewolucja, jednak zaznaczyła, że potrzeba nie korekty, a budowania nowego systemu. – Pytanie, czy w ogóle mamy do czynienia z pełnym systemem, który powinien zostać zmodyfikowany. Raczej powinniśmy mówić o wielu systemach funkcjonujących jednocześnie, które nie mogą być efektywne, bo nie są powiązane ze sobą. Wszyscy wiemy, jak działają dzisiejsze systemy, na ile są efektywne i mamy niewielkie wątpliwości co do tego, że kształt polityki społecznej powinien ulec zmianie. Co więcej, istnieje jakiś konsensus co do pryncypiów. Pozostaje kluczowe pytanie, jak to zrobić – mówiła Wojtowicz-Pomierna.

Z kolei dr Monika Zima-Parjaszewska z APS-u i PSOUU stwierdziła, że w kwestii sposobu wprowadzenia zmian jest zwolenniczką rewolucji. – Systemu nie mamy, mamy pojedyncze rozwiązania. Trzeba wybrać dobre elementy, które powinny stać się podwaliną dla nowego systemu – przekonywała.

2 mld zł do wydania

Dr Wojciech Skiba, były prezes PFRON-u, obecnie pracownik naukowy UWr, zwracał uwagę na anachroniczność obecnej ustawy o rehabilitacji oraz na nieprawidłowe zagospodarowanie pieniędzy z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. – Przed odejściem z Funduszu konstruowałem projekt badawczy pokazujący, jaki procent osób, na które pracodawcy otrzymują dofinansowania do pensji, stanowią osoby niepełnosprawne w kategoriach funkcjonalnych. Ja postawię hipotezę badawczą, że, jest to nie więcej niż 50%. To bardzo ostrożna hipoteza. Na dofinansowania do pensji z PFRON-u wydaje się ok. 3,5 mld zł, ale może potrzebne są środki na poziomie 1,5 mld, a 2 mld są luźne? – pytał dr Skiba.

Dr Kloskowska-Dudzińska, z-ca prezesa PFRON-u, mówiła natomiast o zaangażowaniu samorządów w realizację zadań na rzecz osób z niepełnosprawnością. Podkreślała, że ważna jest kontrola społeczna nad organami władzy i administracji wykonującymi zadania w tym obszarze. Uczestnicy panelu dyskutowali także nad przyczynami niskiego wskaźnika aktywizacji zawodowej osób z niepełnosprawnościami oraz pilną potrzebą reformy orzecznictwa.

Podczas konferencji nie zabrakło również dyskusji o dobrych praktykach – odbyła się ona podczas panelu pracodawców zatrudniających osoby z niepełnosprawnościami. Przedstawiciele firm z różnych branż rozmawiali o tym, dlaczego warto zatrudniać osoby z niepełnosprawnościami. Przekonywali, że taki pracownik jest cenny nie dlatego, że idą za nim pieniądze z PFRON-u w postaci dofinansowania do pensji. Głównymi korzyściami związanymi z zatrudnieniem takiej osoby – zdaniem uczestników panelu – są wysoka motywacja i lojalność pracownika z niepełnosprawnością, wprowadzanie przez niego pozytywnego klimatu, wzrost empatii i tolerancji w zespole, a przez to – lepsza współpraca pozostałych zatrudnionych. Poza tym oczywiście budowanie pozytywnego wizerunku przedsiębiorstwa jako firmy odpowiedzialnej społecznie.

Nierzetelne statystyki

Podczas konferencji prof. Krystyna Slany z AGH poruszyła temat braku rzetelnych danych statystycznych dotyczących osób z niepełnosprawnością w Polsce. Jednym z najważniejszych źródeł tego rodzaju informacji powinien być narodowy spis powszechny, jednak jak się okazuje, dane ze spisu przeprowadzonego w 2011 r. są niepełne, a w dodatku publikowane bardzo późno – niektóre do dziś nie zostały podane do wiadomości. – Ponadto, zgodnie z Ustawą z dnia 4 marca 2010 r. o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2011 r., udzielanie odpowiedzi na pytania dotyczące niepełnosprawności odbywało się na zasadzie dobrowolności ze względu na specyfikę i wrażliwość tematu. Według informacji GUS, 1,5 mln osób odmówiło odpowiedzi. Spis pokazuje wobec tego zaniżone odsetki osób niepełnosprawnych w relacji do ogólnej liczby ludności – podkreślała prof. Slany. Spis z 2011 r. podawał, że osoby z niepełnosprawnością stanowią 12,2% społeczeństwa, tymczasem spis z 2002 r. wskazywał na 14,4%.

Dużo nieścisłości pojawiło się także przy podawaniu liczby pracujących osób z niepełnosprawnościami. W trakcie konferencji prof. Slany podawała wskaźnik zatrudnienia wynoszący 17%, natomiast prof. Jerzy Bartkowski z UW – wskaźnik aktywności zawodowej na poziomie 37%. Powód rozbieżności wyjaśniła dr Ewa Giermanowska z UW: – Prof. Slany mówiła o definicji prawnej dotyczącej osób, które mają orzeczenie o niepełnosprawności i są w wieku produkcyjnym; podobne dane pokazuje Badanie Aktywności Ekonomicznej Ludności GUS. Natomiast te dane, które podawał prof. Bartkowski, odnoszą się do niepełnosprawności subiektywnej czy biologicznej, tzn. ludzie sami określają swój status jako osoby niepełnosprawne. Wtedy dla Polski wyniki wynoszą ok. 35-37 proc., ale i tak jest to wskaźnik o ok. 10 pkt procentowych niższy niż dla Unii Europejskiej.

Konferencja pn. „Polscy Niepełnosprawni” nie jest ostatnim elementem projektu badawczego AGH. Obecnie na ukończeniu są prace związane z przygotowywaniem publikacji naukowych – artykułów, raportów i książek.

Marta Grzymkowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Loading Facebook Comments ...