Okrągły stół w kształcie podkowy

Fot. MPiPSSpotkanie pn. „Jak wspierać osoby niepełnosprawne?” zorganizowane przez Ministerstwo Pracy nie przyniosło przełomowych decyzji. Przy „okrągłym stole” – ustawionym zresztą w podkowę, z przedstawicielami rządu w centrum – zabrakło pogłębionej, merytorycznej dyskusji o podstawach nowego systemu wsparcia osób z niepełnosprawnością. Strona rządowa wysłuchała postulatów i propozycji działaczy organizacji społecznych oraz parlamentarzystów, a po dyskusji ogłosiła powołanie pięciu zespołów roboczych, mimo że niektórzy dyskutanci postulowali stworzenie większej liczby grup lub inny podział tematyczny.

Zespoły złożone z przedstawicieli rządu, parlamentarzystów i działaczy społecznych mają zająć się sprawami orzecznictwa, dzieci i młodzieży, opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych, zdrowia i rehabilitacji oraz aktywizacji i opieki instytucjonalnej. Pierwsze spotkania w grupach zaplanowane są na 12-14 maja, ostatecznie prace mają doprowadzić do stworzenia rozwiązań systemowych dotyczących wsparcia osób z niepełnosprawnością i ich opiekunów. Współprzewodniczącymi spotkań mają być przedstawiciele strony rządowej i społecznej. Podłożem zorganizowania debaty przy „okrągłym stole” były sejmowe protesty rodziców i opiekunów osób z niepełnosprawnością.

Rząd zapewnia: wzrosną świadczenia

W pierwszej części spotkania minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz podsumował ostatnie działania rządu podjęte pod wpływem protestów obywateli. – Zakończyliśmy pierwszy etap związany z podpisaniem dwóch ustaw: w ubiegłym tygodniu prezydent podpisał ustawę (przywracającą świadczenia dla opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnością – przyp. red.), która jest wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a wczoraj – ustawę podwyższającą świadczenia dla rodziców dzieci niepełnosprawnych – mówił minister.

Kosiniak-Kamysz zadeklarował też, że rząd jest gotowy do zmian rozporządzenia, w wyniku czego wzrosłyby maksymalne kwoty dofinansowań do turnusów rehabilitacyjnych (z 1338 zł do 1529 zł), do zakupu sprzętu rehabilitacyjnego (z 60% do 80%) oraz do likwidacji barier architektonicznych (z 80% do 95%). Innym pomysłem resortu jest uruchomienie infolinii – początkowo w MPiPS-ie, potem w każdym powiecie – dzięki której osoby z niepełnosprawnością i ich opiekunowie mogliby się dowiedzieć, jaka pomoc im przysługuje.

– Dzisiaj w dyspozycji systemowej jest kwota prawie 14 mld zł. Trzeba zastanowić się, jak rozłożyć akcenty, żeby wesprzeć osobę niepełnosprawną, jej rodzinę, opiekunów, ale także aktywizować te osoby – mówił Jarosław Duda, Pełnomocnik Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych. – W Polsce potrzebna jest zmiana filozofii. Dotąd w orzecznictwie określano, do czego dana osoba się nie nadaje, a powinniśmy koncentrować się na tym, do czego się nadaje, w jakich obszarach może być aktywna – dodał.

Opiekun osoby niepełnosprawnej – nowy zawód?

W drugiej części spotkania głos zabrali przedstawiciele strony społecznej oraz parlamentarzyści. Podczas dyskusji rozważano m.in., czy opieka nad osobą z niepełnosprawnością powinna być „uzawodowiona”, a rodzic lub opiekun powinien dostawać pensję, czy też raczej system powinien kłaść nacisk na rozszerzenie dostępu do pomocy instytucjonalnej tak, by bliscy osoby z niepełnosprawnością mogli pracować zawodowo.
– Musimy mieć na uwadze interes osoby niepełnosprawnej, jeżeli świadczenia będą tak wysokie, że rodzicom będzie się opłacało zostać w domu, dziecko niepełnosprawne będzie zamknięte w czterech ścianach – mówiła Krystyna Mrugalska, współzałożycielka Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym. Dodała też, że rodzice powinni mieć możliwość wyboru, czy chcą iść do pracy, czy zająć się całodobową opieką nad dzieckiem.

Przedstawiciele organizacji społecznych zgodzili się co do tego, że podstawą reformy systemu powinno być zindywidualizowane orzecznictwo, które określałoby nie tylko deficyty, ale możliwości funkcjonowania danej osoby z niepełnosprawnością w społeczeństwie.

Podziały, spory, brak koncepcji

Część uczestników spotkania zwracała uwagę na brak wstępnego planu rozmów i określenia założeń oraz celów proponowanej reformy systemu wsparcia osób z niepełnosprawnością, które powinny być podstawą do dalszej pracy zespołów roboczych. – Spotykamy się w różnych gremiach, na różnych poziomach, ale te prace są nieskoordynowane. Jedynym podmiotem, który może je koordynować jest rząd. Obecnie mamy rozwiązania partykularne, czasem tworzone pod naciskiem różnych grup społecznych, czasem będące pokłosiem minionych lat, ale systemu wsparcia nie mamy – mówiła Katarzyna Roszewska, mama dzieci z niepełnosprawnością, adiunkt na Wydziale Prawa UKSW i członkini Społecznej Rady Konsultacyjnej przy Zarządzie PFRON. W podobnym tonie wypowiadał się Bartosz Mioduszewski, prezes Fundacji Aktywizacja: – Żeby zacząć pracę nad systemem wsparcia, należałoby zdefiniować rolę państwa w stosunku do osób niepełnosprawnych. Obecnie nie da się zreformować systemu, bo go nie ma.

Przy tworzeniu zespołów uwidoczniły się także podziały w środowisku osób z niepełnosprawnością i ich opiekunów. Wśród zainteresowanych stron wybuchł spór – opiekunowie osób dorosłych obawiali się marginalizacji ich problemów i domagali się, by ich postulaty były traktowane na równi z postulatami rodziców. Inicjatywa organizowana przez rząd inicjatywa nie zapobiegła kolejnym protestom rodziców i opiekunów – wczoraj (5 maja) przed Sejmem odbyła się Manifestacja Godności Osób z Niepełnosprawnościami. Jej uczestnicy domagali się m.in. zniesienia kryterium dochodowego w dofinansowywaniu przedmiotów ortopedycznych i podniesienia kwoty rent do poziomu najniższej emerytury.

Marta Grzymkowska

Jedna myśl nt. „Okrągły stół w kształcie podkowy

  1. Jasiaczyk

    Panie Bartoszu Mioduszewski,
    ma Pan 1000% racji, nie da się zreformować czegoś co nie istnieje.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Loading Facebook Comments ...