Nie żyje Piotr Pawłowski

Świat niepełnosprawnych nie będzie już taki sam. Bez Piotra nic już nie będzie takie samo. Społeczność niepełnosprawnych straciła wielkiego lidera, mentora, reprezentanta, obrońcę, kreatora – słowem kogoś niezwykle ważnego. Był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli swojego środowiska. Mimo ciężkiej niepełnosprawności wymyślał i realizował projekty i przedsięwzięcia, których wielu, w znacznie lepszej kondycji fizycznej nie zdołałoby się podjąć. Tysiące go podziwiały, wielu mu zazdrościło. Wszyscy liczyli się z jego zdaniem, opinią i przemyśleniami. Nie sposób wymienić w krótkim pożegnaniu wszystkich jego znakomitych inicjatyw służących zarówno środowisku osób z niepełnosprawnością jak i tym którzy niepełnosprawnych nie rozumieli dopóki Piotr nie stanął na ich drodze. Lider, redaktor prasowy i telewizyjny. Był epicką twarzą społeczności niepełnosprawnych. Gdy ktoś myślał niepełnosprawny przed oczami miał najczęściej Piotra Pawłowskiego. Dorobkiem swojego życia mógłby obdzielić kilkanaście osób i każda z nich uznana byłaby za człowieka sukcesu.

Żegnaj Piotrze. Byłeś Wielki i taki pozostaniesz w naszej pamięci. 

Redakcja WatchDogPforn

2 myśli nt. „Nie żyje Piotr Pawłowski

  1. Agnieszka Lewonowska-Banach

    Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pana Piotra Pawłowskiego, z którym mieliśmy możliwość kilkukrotnej współpracy przy realizacji reportaży dotyczących osób z niepełnosprawnościami. Sposób, w jaki potrafił prowadzić rozmowy ze swoimi gośćmi rzeczywiście przełamywał bariery. Potrafił dotrzeć do istoty sprawy w sposób prosty, delikatny, pełen szacunku dla rozmówcy.
    Potrafił integrować ludzi z różnymi niepełnosprawnościami.

    Pozostanie wzorem dla wielu.

    Stowarzyszenie Rodzin Zdrowie Psychiczne
    U Pana Cogito Pensjonat i Restauracja
    Kraków

    Odpowiedz
  2. Fundacja SOS Życie

    Łucja Bielec
    11 października 2018

    Przyjmujemy wiadomość odejścia Piotra Pawłowskiego z ogromnym żalem, serdecznie współczując Jego najbliższym.
    To niepowetowana strata dla osób niepełnosprawnych, którym tak wiele serca i czasu poświęcał pomimo swojej,wieloletniej dysfunkcji fizyczne,j poruszając się na wózku inwalidzkim. Wielokrotnie od początku Jego działalności spotykaliśmy się rozważając problemy ludzi chorych, podziwiałam Jego delikatną tkliwość i niezwykłą skuteczność w rozwiązywaniu spraw trudnych i skomplikowanych.

    Bóg uznał, że czas już, by mądrość spotkała się z miłością, która nie umiera na śmierć, w odwiecznych objęciach prawdy i piękna.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Loading Facebook Comments ...