Nie rośnie zatrudnienie osób niepełnosprawnych – czyżby Amerykanie się pomylili?

W każdym obszarze życia społecznego wyróżniamy zjawiska, które sprzyjają osiąganiu założonych celów polityki społecznej oraz takie, które osiąganie założonych celów blokują, uniemożliwiając rozwój systemu w kierunkach przez tę politykę założonych.

W niniejszym artykule chcemy ocenić funkcjonowanie systemu zatrudniania osób niepełnosprawnych z punktu widzenia tych jego elementów ustawowych oraz narosłych przez lata deformacji w funkcjonowaniu systemu, które są naszym zdaniem w największym stopniu odpowiedzialne za postępującą obecnie stagnację by nie powiedzieć regres na rynku pracy osób z niepełnosprawnością. Doszło w tym zakresie do swoistego paradoksu. Sytuacja na rynku pracy wydaje się być doskonała. Niestety w odniesieniu do osób z niepełnosprawnością efekty tej koniunktury nie dają się zauważyć. Czyżby przykład Polski potwierdzał badania amerykańskich specjalistów od rynku pracy osób niepełnosprawnych, z których wynika, że niepełnosprawni w okresie koniunktury na rynku pracy są w ostatnim szeregu tych którzy na niej korzystają a w okresie dekoniunktury są w pierwszym rzędzie tych których pracę tracą?

Główni gracze w ważnej sprawie

Na rynku pracy osób niepełnosprawnych wyróżniamy trzy główne podmioty. Pracowników z niepełnosprawnością prawnie orzeczoną, pracodawców zatrudniających tę grupę pracowników oraz państwo polskie, które na początku transformacji stworzyło system wsparcia zatrudnienia osób niepełnosprawnych zapobiegając dramatycznym skutkom transformacji ustrojowej dla spółdzielczości inwalidów która w owym czasie była głównym pracodawcą tej grupy społecznej.

Operacja „Uratować miejsca pracy osób niepełnosprawnych przed bezlitosną ręką wolnego rynku” w tamtym okresie przyniosła oczekiwane skutki. Z ponad 250 tysięcy niepełnosprawnych aktywnych zawodowo na początku lat 90 tych ubiegłego stulecia zdecydowana większość zachowała zatrudnienie. Państwowa ochrona miejsc pracy osób niepełnosprawnych trwała kilkanaście lat i charakteryzowała się w owym czasie wsparciem oferowanym zarówno przedsiębiorstwom pracodawców jak i samym osobom niepełnosprawnym. Ochrona dotyczyła w dużym stopniu przedsiębiorstw, które nie radząc sobie z gospodarką rynkową wpadały w kłopoty ekonomiczne grożące likwidacją miejsc pracy zatrudnionych w nich osób z niepełnosprawnością.

Ostatnie 15 lat to radykalny zwrot w sytuacji tego sektora rynku pracy. Duży wpływ na tę negatywną zmianę miało wejście Polski do Unii Europejskiej. Politycy wykorzystali tę sytuację do rezygnacji z rozwiązań, które tworzyły systemowe zaplecze tzw. rynku pracy chronionej którego znaczącą część stanowiły spółdzielnie inwalidów. Wprowadzono najpierw zmianę systemową polegającą na tym, że zrezygnowano ze wsparcia przedsiębiorstw wprowadzając w to miejsce zróżnicowany system dofinasowania kosztów płac. Wprowadzono zakaz udzielania przez PFRON niestandardowej pomocy finansowej zakładom w trudnej sytuacji ekonomicznej. Systemem dofinansowania kosztów płac (SOD) objęto pracodawców otwartego rynku pracy by następnie, pod pretekstem zrównania warunków wsparcia radykalnie zmniejszyć państwowe wsparcie dla zakładów pracy chronionej co zapoczątkował ich systematyczną agonię.

Subiektywna lista przyczyn stagnacji zatrudnienia ON

Niestety rozpoczęty przez poprzednie ekipy rządzące proces dekonstrukcji systemu rehabilitacji zawodowej, jest – co musimy stwierdzić ze smutkiem – kontynuowany także w chwili obecnej. Wymienione poniżej wybrane elementy tej dekonstrukcji systemu są naszym zdaniem odpowiedzialne za stagnację liczby pracujących osób niepełnosprawnych, zwłaszcza tych najciężej poszkodowanych.

By przejść do konkretów o których redakcja WatchDogPfron pisała już wiele razy, nasza lista zjawisk blokujących pozytywne zmiany na rynku pracy przedstawia się następująco:

Po stronie pracodawców:

Zamrożenie stawek dofinansowania do kosztów płacy osób niepełnosprawnych przy równoczesnym wzroście płacy minimalnej o kilkaset złotych w kolejnych latach.

Nieznane wśród innych grup pracodawców drastycznie wysokie kary za najmniejsze, często niezawinione przez pracodawcę uchybienia i pomyłki związane z zatrudnieniem osób niepełnosprawnych. Kary które bardzo często kończą prowadzenie działalności i zatrudnienie osób niepełnosprawnych.

Dramatycznie niestabilne przepisy dotyczące zatrudnienia osób niepełnosprawnych. Żadna z dotychczas rządzących sił politycznych nie zareagowała na powtarzający się od lat postulat środowiska pracodawców w sprawie stabilnych warunków funkcjonowania systemu rehabilitacji zawodowej i zatrudnienia osób niepełnosprawnych. Liczba nowelizacji ustawy przekroczyła już granicę 100 zmian.

Po stronie państwa

Utrzymywanie archaicznych, skrajnie niegospodarnych i niemających uzasadnienia społecznego i ekonomicznego elementów systemu wsparcia zatrudnienia osób niepełnosprawnych.

Dramatyczny brak partnerskich stosunków urzędów i instytucji państwowych z organizacjami pracodawców i samymi pracodawcami osób niepełnosprawnych.

Dopuszczenie do sytuacji w której zbiurokratyzowany, wbrew deklaracjom swego kierownictwa, PFRON prowadzi z pracodawcami osób niepełnosprawnych absurdalną rywalizację o środki finansowe.

Niezrozumiała w „gospodarce opartej na wiedzy” degradacja działalności edukacyjnej i szkoleniowej osób niepełnosprawnych prowadząca do braku wzrostu poziomu edukacji i kompetencji zawodowych i społecznych tej grupy obywateli.

Po stronie osób niepełnosprawnych i ich organizacji

Dramatycznie wysoki z punktu widzenia interesu ekonomicznego i społecznego państwa poziom bierności zawodowej i społecznej osób niepełnosprawnych.

Brak w działalności organizacji pozarządowych osób niepełnosprawnych działań na rzecz aktywności edukacyjnej i zawodowej stanowiącej dwa główne źródła dobrostanu indywidualnego i społecznego osób niepełnosprawnych.

Wniosek końcowy

Przedstawione przyczyny stagnacji zatrudnienia osób niepełnosprawnych są z naturalnych powodów syntetyczne i skrótowe. Mamy jednak nadzieję, że samo ich przedstawienie skłoni wszystkie zainteresowane wzrostem zatrudnienia instytucje, organizacje i osoby indywidualne do podjęcia szerszego i konstruktywnego dialogu nad tym zjawiskiem. Sceptyczne w swoim wyrazie badania uczonych amerykańskich zakładały, że niepełnosprawni, mimo, że później niż inni, to jednak staną się beneficjentami znakomitej koniunktury na rynku pracy. Powstaje więc pytanie czy i kiedy ten pozytywny wynik badań Amerykanów zmaterializuje się także u nas? Aktywne działanie Rządu, pracodawców i organizacji pozarządowych z pewnością przyspieszyłoby realizację ustaleń badaczy amerykańskich także w naszym kraju.

Jan Kwiatek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Loading Facebook Comments ...