Apel do posłów

Sejm fot Rafał ZambrzyckiPublikujemy apel Platformy Integracji Osób Niepełnosprawnych PION do posłów na Sejm RP dotyczący planowanej nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Czytamy w nim: „(… )w okresie przedwyborczym najsilniejsze grupy interesów podejmują próby ukształtowania systemu prawnego w zgodzie z ich partykularnym interesem, mamy jednak nadzieję że posłowie na Sejm RP nie dopuszczą, aby działo się to z całkowitym pominięciem debaty społecznej, a przede wszystkim – kosztem interesów najciężej poszkodowanych osób z niepełnosprawnością”.

 
 

logo PIONWarszawa, 16.03.2015 r.

 

Szanowni Państwo
Posłanki i Posłowie na Sejm RP

Zwracamy się do Państwa z apelem, dotyczącym planowanej nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, która może skutkować utratą zatrudnienia przez ponad 29 tysięcy najciężej poszkodowanych osób z niepełnosprawnością.
Inicjatywa ta, niezmiernie groźna dla rynku pracy tej grupy niepełnosprawnych, budzi nasze najwyższe zaniepokojenie.

Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, w czasie swojej wieloletniej kadencji, niezwykle krytycznie wypowiadał się o praktykach wielokrotnych zmian ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej, w drodze ich nowelizacji.
Tymczasem wbrew tym opiniom, liczba nowelizacji ustawy o rehabilitacji w ostatnich miesiącach, osiąga swoisty rekord.

Zapowiadana przez Pełnomocnika Rządu, postulowana także przez stronę społeczną, nowa ustawa o rehabilitacji osób niepełnosprawnych, nie doczekała się (i z pewnością już się nie doczeka) uchwalenia w obecnej kadencji Sejmu, mimo że prace nad nią zostały zapowiedziane przed siedmioma laty.
Na kilka miesięcy przed końcem kadencji Sejmu podejmowana jest natomiast inicjatywa (jakoby poselska, a w rzeczywistości przygotowana przez lobbystów z Konfederacji Lewiatan) kolejnej nowelizacji ustawy, mająca na celu zmianę art. 22 skutkującą likwidacją tysięcy miejsc pracy najciężej poszkodowanych osób niepełnosprawnych.
Jej długofalowym (żeby nie powiedzieć trwałym) efektem, będzie wstrzymanie w najbliższych latach możliwości nie tylko wzrostu, ale przede wszystkim odbudowy utraconych w wyniku nowelizacji – miejsc pracy dla osób chorujących psychicznie, upośledzonych umysłowo, z epilepsją, niewidomych i z całościowymi zaburzeniami rozwojowymi. A przecież ich sytuacja na rynku pracy, co powszechnie wiadomo, już jest niezwykle trudna.

Społeczny sprzeciw budzi również forma realizacji tego pomysłu, poprzez wprowadzenie go pod obrady Sejmu w trybie inicjatywy ustawodawczej grupy posłów. Po raz kolejny zmiana prawa w niezmiernie ważnym społecznie obszarze podejmowana jest w sposób, który pozwoli na pominięcie szeroko zakrojonych konsultacji społecznych.

Determinacja autorów tej inicjatywy – tak ze względu na tempo, jak na czas jej przeprowadzenia – skłania do zastanowienia. Zmiana ustawy w takim trybie i czasie nie znajduje bowiem uzasadnienia ani w kondycji finansowej PFRON, ani w stanie budżetu państwa. Nie uzasadnia ich również, podnoszona przez inicjatorów nowelizacji, skala i charakter nieprawidłowości w zakresie funkcjonowania ulg na PFRON.

Uważamy, że bardzo realne ryzyko negatywnych społecznych skutków dla zatrudnienia najciężej poszkodowanych osób z niepełnosprawnością, a także skomplikowany splot interesów różnych grup oraz środowisk społecznych i biznesowych (pracodawców, dużych, średnich i małych przedsiębiorstw, pracodawców zatrudnienia chronionego, osób niepełnosprawnych, w tym najciężej poszkodowanych) nakazują poprzedzenie tak istotnego projektu – rzetelną i merytoryczną dyskusją.
Przede wszystkim nie można pominąć faktu, że pod rządami obecnego stanu prawnego dotyczącego art. 22, w ciągu ostatnich czterech lat powstało ponad 29 tysięcy nowych miejsc pracy najciężej poszkodowanych osób z niepełnosprawnością.

Zadajemy sobie zatem pytanie: Komu to przeszkadza? Kto i dlaczego chce zmienić ten niezwykle korzystny mechanizm tworzenia i utrzymywania zatrudnienia istotnej grupy społecznej?

Szanowni Państwo,
w przeszłości byliśmy świadkami wielu nowelizacji prawa dotyczących osób z niepełnosprawnością, które przeprowadzane były w trybie doraźnym. Stąd obawa, że wielokrotne praktyki w tym zakresie i tym razem posłużą do potraktowania obecnej inicjatywy w podobny, niemal rutynowy sposób – starając się nie wywoływać zainteresowania parlamentarzystów.

I to jest główny powód, dla którego zwracamy się do Państwa z apelem o uniemożliwienie zastosowania do tej inicjatywy – poselskiego trybu uchwalenia zmiany porządku prawnego oraz o spowodowanie, aby przedstawione w projekcie rozwiązania poddać szerokiej debacie społecznej i wnikliwej analizie nie tylko skutków finansowych (przychody PFRON), ale przede wszystkim – w oparciu o rzetelnie zweryfikowaną symulację – skutków społecznych, ze szczególnym uwzględnieniem wpływu na zatrudnienie najciężej poszkodowanych osób niepełnosprawnych.

Odnosimy wrażenie, że w okresie przedwyborczym najsilniejsze grupy interesów podejmują próby ukształtowania systemu prawnego w zgodzie z ich partykularnym interesem, mamy jednak nadzieję że posłowie na Sejm RP nie dopuszczą, aby działo się to z całkowitym pominięciem debaty społecznej, a przede wszystkim – kosztem interesów najciężej poszkodowanych osób z niepełnosprawnością.

PREZES ZARZĄDU
dr Marek Łukomski

3 myśli nt. „Apel do posłów

  1. kumaty

    nie byłoby praktycznie w polsce bezrobocia gdyby była minimalna stawka godzinowa a jest tak ze AGENCJE OCHRONY I CLININGI zatrudniają na smieciowych umowach za 4 zł za godz. i ludzie są zmuszeni do pracy po 350 godzin.Oszukiwany jest ZUS , US, I LUDZIE czesto nieświadomi swoich praw,czas skończyć z tą patologią rynku pracy brak wypłat za godziny nocne pieniadze płacone pod stołem.We Wrocławiu DPS-y wszystkie ochrania firemka która płaci 3,50 zł za godzine PIP we wrocławiu ochrania firemka płaci 3.50 zł umowy smieciowe a są chronione zakłady publiczne gdzie w przetargu mozna zaznaczyc ze mają byc umowy o prace.Mój kraj i ludzie są oszukiwani przez lobby BCC LEWIATAN im żyje sie dobrze. Zlikwidować PIP i powołać nowe ciało POLICJE PRACY z możliwoscią pracy operacyjnej/nagrania zdjęcia itp/ jak na zachodzie i kary a tu nie ma umowy np.na budowie bo pierwszy dzień w pracy to jest parodia. Kolega opowiadał tak na budowie w niemczech w poniedziałek z ukrycia policja pracy porobiła zdjecia ludzi tam pracujących i przyszli w piątek zebrali wszystkich i zarządali umów o prace oczywiscie część na czarno pracodawca ze oni są pierwszy dzien w pracy a oni zdjęcia na stół ze ci panowie są od poniedziałku kara 30 tys euro.U nas byłoby 1 tys mandatu po wczesniejszej zapowiedzi ze strony PIP ze u szanownego pracodawcy planujemy kontrole.Tak w prosty sposób można wyeliminować patologie rynku pracy minimalna godzinowa i wysokie kary.Pozdrawiam p.H.BOCHNIARZ , J,K BIELECKIEGO BCC, LEWIATAN WSZYSTKIE AGENCJE OCHRONY w których w zarządach siedzą politycy oczywiscie według nich pewnie co tu napisałem to zamach na swobode działalnosci gospodarczej.PANIE MINISTRZE KOSINIAK KAMYSZ minimalna stawka godzinowa i wysokie kary za łamanie praw pracowniczych

    Odpowiedz
  2. Adam

    Na wczorajszym zgromadzeniu na stadionie narodowym w obronie miejsc pracy Osób Niepełnosprawnych było widać jak bardzo zainteresowani byli parlamentarzyści. Zaproszeni byli m.in. Pan Palikot, Pani Nowicka i Pani Grodzka – przyszła tylko Pani Grodzka. Pani Nowicka wystosowała lakoniczny list, Pan Palikot w przesłanym video plątał coś o swoim programie i bardzo ogólnie na temat zatrudnienia niepełnosprawnych. Miałem wrażenie, że mają po prostu ustalony zakres odpowiedzi na te i inne podobne pytania. Pani Grodzka faktycznie była obecna i zabierała głos. A gdzie parlamentarzyści z koalicji rządzącej ? Jestem przekonany, że jeśli zebrać odpowiedzi na apel (jeśli jakieś nadejdą) wszystkie będą wyglądały bardzo podobnie. Każdy będzie mówił jakie jest istotne, aby niepełnosprawni czuli się bezpiecznie itd itp. ale co z tego wyjdzie wiemy dobrze.

    Odpowiedz
    1. Być może naiwnością było oczekiwanie, że przybędą kandydaci na prezydenta (Grodzka już formalnie była po ogłoszeniu rezygnacji z kandydowania).

      Organizatorzy chcieli wykorzystać dla swojej słusznej sprawy polityków, ale to politycy decydują, kiedy w jaki sposób wykorzystywać.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Loading Facebook Comments ...