Kłamstwa posła Piechoty

pinKilka dni temu poseł Sławomir Piechota – zdeterminowany zwolennik znaczącego ograniczenia ulg udzielanych płatnikom na PFRON przez zakłady zatrudniające określony wskaźnik najciężej poszkodowanych niepełnosprawnych – opublikował na swoim portalu artykuł pod znamiennym tytułem: „Dlaczego Pan Marek Łukomski protestuje przeciwko nowelizacji ustawy o zatrudnianiu osób niepełnosprawnych?”

Cytujemy pierwszy istotny fragment tego artykułu:
„Firma EKON Pana Marka Łukomskiego w okresie od stycznia 2013 do lipca 2015 roku uzyskała pomoc finansowaną z budżetu PFRON w wysokości 76.010.372 zł, w tym dofinansowanie z PFRON do zatrudnienia osób niepełnosprawnych w wysokości 38.750.375 zł oraz udzielone ulgi we wpłatach na PFRON (zwolnienie innych firm z wpłat na PFRON) w kwocie 37.259.997 zł. W tym samym czasie suma kosztów płacy w EKON wyniosła 63.024.407 zł. A zatem nadwyżka pomiędzy uzyskaną z środków budżetu PFRON pomocą a kosztami płacy wynosi 12.985.964 zł.”

Przedstawione przez nas poniżej fakty świadczą o tym, że poseł Piechota w tak krótkim fragmencie artykułu – celowo zawarł ogromną ilość informacji nieprawdziwych czy wręcz kłamliwych, ponieważ trudno nam uwierzyć, że Przewodniczący sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny mógłby nie rozumieć podstawowych pojęć z zakresu systemu rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych, o podstawowych jego mechanizmach nie wspominając. Ale po kolei:

Kłamstwo 1. „Firma EKON Pana Marka Łukomskiego” – firma EKON to Stowarzyszenie „Niepełnosprawni dla Środowiska EKON”, czyli nie prywatna firma lecz organizacja pozarządowa (NGO). Co więcej Pan Marek Łukomski nie jest członkiem żadnych władz Stowarzyszenia EKON.
Można zatem powiedzieć, że EKON jest tak własnością Łukomskiego, jak IMPEL jest własnością Piechoty.

Kłamstwo 2. EKON uzyskał pomoc finansową z budżetu PFRON w wysokości 76.010.372 w tym SOD w wysokości 38.750.375 złotych oraz udzielone ulgi we wpłatach na PFRON w kwocie 37.259.997 złotych.
Ulgi na PFRON, w świetle ustawy o rehabilitacji, nie stanowią pomocy dla udzielającego ulg lecz dla kupującego usługi lub produkty od firm ich udzielających. Przypisywana Stowarzyszeniu EKON kwota 37.259.997 zł.  nigdy do kasy EKON nie wpłynęła.

Kłamstwo 3. Przemilczenie najważniejszego faktu – przy podawaniu powyższych danych, poseł Piechota nie zająknął się ani słowem – ilu niepełnosprawnych pracowników zatrudniało w cytowanym okresie Stowarzyszenie EKON (a zatrudniało na etatach ponad 1 tys. osób niepełnosprawnych).
Czyżby PFRON, który dostarczył posłowi danych na temat Stowarzyszenia EKON zapomniał przekazać  tak ważną informację? Jej brak celowo kieruje uwagę czytającego artykuł na ogromne i fałszywie przypisywane Stowarzyszeniu EKON kwoty, pomijając przy tym fakt, że wielkość uzyskanego np. SOD-u jest związana wprost ze znaczącą ( jak na polskie warunki) liczbą zatrudnianych niepełnosprawnych.

 Kłamstwo 4. Znacząco zawyżona różnica między rzekomą pomocą finansową a kosztami wynagrodzeń wypłacanych przez EKON niepełnosprawnym pracownikom. Jeśli, zgodnie z prawem, nie policzymy ulg jako pomoc finansową dla Stowarzyszenia EKON, to różnica wyniesie – 22 640 275 zł, a to oznacza, że na wynagrodzenia wypłacone osobom niepełnosprawnym Stowarzyszenie wydało o 22 miliony 640 tysięcy więcej niż otrzymało z PFRON.

Tę część cytowanego na początku  artykułu na temat stowarzyszenia EKON, poseł Sławomir Piechota kończy przesłaniem:
„Trzeba znać te kwoty, by w oparciu o fakty a nie ogólnikowe hasła dyskutować o problemie ulg, zagrażających dalszemu funkcjonowaniu PFRON. Znając te kwoty zrozumiałe staje się, dlaczego Pan Marek Łukomski tak ostro sprzeciwia się zmianie ustawy, wprowadzającej ograniczenia w udzielaniu ulg we wpłatach na PFRON firmom, które nie zatrudniają osób niepełnosprawnych”.

Pisząc „trzeba znać te kwoty”, poseł ma oczywiście na myśli ogromne zyski jakie jego zdaniem Stowarzyszenie EKON czerpie z instytucji ulg.

Wykazaliśmy powyżej, że wbrew temu co pisze poseł Piechota, nie są to żadne fakty lecz kłamstwa. Nie mamy żadnej wątpliwości co do tego, że dyskusja prowadzona w oparciu o kłamstwa a nie fakty, nie stworzy właściwego kontekstu dla rozwiązania problemu ulg, zagrażających rzekomo dalszemu funkcjonowaniu PFRON.

Pokrętna matematyka w służbie polityki, w wydaniu posła Sławomira Piechoty, sprawia jednak czasem psikusa – w przedstawionych wyliczeniach poseł Piechota (jak przypuszczamy wbrew własnym intencjom) ujawnił rzeczywisty ustawowy sens wsparcia zatrudnienia najciężej poszkodowanych osób niepełnosprawnych, który wynika z art. 22 ustawy o rehabilitacji.

Ze skorygowanych wyliczeń wynika jasno, że firma która zatrudnia najciężej poszkodowanych, musi wypracować zysk aby pokryć koszty wynagrodzenia tej grupy pracowników (o kosztach zatrudnienia nawet nie wspominając), samo dofinansowanie wynagrodzeń bowiem nie wystarcza. W przypadku Stowarzyszenia EKON, różnica między otrzymywanym SOD a kosztami płacy to ponad 22 miliony złotych – ten koszt EKON musi pokryć z dochodów z działalności gospodarczej.

I tu ujawnia się głęboki sens instytucji udzielania ulg – to właśnie dzięki ulgom stowarzyszenie EKON i inni pracodawcy udzielający ulg łatwiej pozyskują klientów, którzy zamawiają usługi i produkty w takich firmach jak EKON. Dzięki ulgom ta działalność jest możliwa i ekonomicznie uzasadniona.

Oto jest prawdziwy powód (a nie rzekome miliony wytykane Panu Łukomskiemu i EKON-owi), dla którego Platforma Integracji Osób Niepełnosprawnych i stowarzyszenie EKON zatrudniające w różnych okresach od 800 do 1200 najciężej poszkodowanych osób z niepełnosprawnością – walczą o utrzymanie ulg.

W. Kowalski

Postscriptum:

Jeżeli demaskujemy kłamstwa Pana posła Piechoty, to musimy zdemaskować jeszcze jedno z nich – wbrew tytułowi artykułu opublikowanego na portalu slawomir.piechota.pl, Marek Łukomski nie protestuje przeciwko nowelizacji ustawy o rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Sam wręcz zgłosił do tej nowelizacji kilka istotnych rozwiązań, które Sejm zaaprobował. Protestuje jedynie przeciwko oszukiwaniu partnerów społecznych i niedotrzymywaniu umów a przede wszystkim – przeciwko szybkim i nieprzemyślanym zmianom prawa mogącego pozbawić zatrudnienia tysiące osób niepełnosprawnych.

tutaj link do artykułu posła Sławomira Piechoty

 

8 myśli nt. „Kłamstwa posła Piechoty

  1. Arek

    Panie W. Kowalski
    Ja bardzo dziękuję Panu za tę analizę, ale moim zdaniem nie „LICZBY” i ich geneza są tu ważne, ale coś co Pan powiedział na samym końcu, tzn. jaki jest cel działań EKON, innych Stowarzyszeń i małych i średnich firm? – jest to zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami, które wcześniej nie miały nadziei a teraz widzą dla siebie i swoich Bliskich nową szansę.
    Z lektury wcześniejszych publikowanych materiałów widzę, że Pan Piechota IMPELUJE, tzn. On i Jego Żona mają INTERES w tym, aby zlikwidować wszystkie małe i średnie niezależne przedsiębiorstwa społeczne typu EKON ( lub Spółdzielnie Inwalidów oraz małe i średnie firmy ), które są konkurencją dla IMPELOWEJ rodziny PIECHOTY.
    Taka jest istota sprawy i trzeba to pokazać Polakom – mam nadzieję, że znajdą się jakieś media, które zainteresują się przyszłym złym losem osób niepełnosprawnych w koncepcji RODZINY PIECHOTY i ministra PO DUDY – Jarosława DUDY.

    Odpowiedz
  2. nie tylko Piechota

    Pan minister Jarosław Duda – Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych ani nie dostrzega oczywistych faktów, ani nie ma sobie nic do zarzucenia:
    – że ‘zapomniane’ WTZ i ZAZ nie spełniają pro-zatrudnieniowych oczekiwań osób niepełnosprawnych z najcięższymi schorzeniami;
    – że 30% obniżenie dofinansowań do wynagrodzeń przyczyniło się do utraty pracy przez ponad 40 tys. ON w ZPChr, w krótkim półtorarocznym okresie;
    – że w ciągu 8 lat jego rządów przestało istnieć 1010 ZPChr (46% ogółu);
    – że instytucje publiczne nie chcą i nie zatrudniają ON;
    – że klauzule społeczne praktycznie nie są stosowane;
    – że są marnotrawione ogromne środki przeznaczane na wielokrotne szkolenia pro-zawodowe tych samych ON;
    Tak wynika, z odpowiedzi p.ministra na Interpelację nr 34445 p.posła Bogdana Rzońcy w sprawie ogromnego spadku zatrudnienia osób niepełnosprawnych na chronionym rynku pracy i nieudolnych działań rządu, aby temu zapobiec – link http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=34445

    Odpowiedz
  3. Pingback: Kłamstwa posła Piechoty | KRK Partnerzy

  4. Małgorzata

    Żenujące kłamstwa posła Piechoty; poseł chce odwrócić uwagę od przekrętów, w które sam jest zamieszany. Taktyka stara jak świat. Tylko dlaczego robi to kosztem osób niepełnosprawnych?!

    Odpowiedz
  5. rafi

    Ciekawe co za Dżepetto wystrugał takiego Pinokia… Panie pośle czas już Pana minął, proszę mieć odrobinę godności i odejść w niepamięć . Proponuję porozmawiać z osobami niepełnosprawnymi i zapytać na czym im zależy…. jakby Pan nie wpadł podpowiem na -pracy – którą Pan chce im odebrać.

    Odpowiedz
  6. K.K.

    Należy dodać, że nie tylko Pan Łukomski sprzeciwia się zmianom zaproponowanym przez (p)osła Piechotę. Sprzeciwiają się temu wszystkie przedsiębiorstwa udzielające wysokich ulg we wpłatach do PFRON. To jest być, albo nie być ich dalszej egzystencji. Beztroska Panów Piechoty i Dudy (Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych) jest porażająca.

    Odpowiedz
  7. Paweł Roztocki

    Dokładnie tak !
    kolejny artykuł który wpisuje się w mój komentarz który dodałem 10 kwietnia 2015 roku.
    Zacytuję w całości :

    Paweł Roztocki
    10 kwietnia 2015 o 14:52
    Drodzy Państwo, przyglądam się firmom sprzątającym, ochroniarskim ponieważ to najwięksi dostawcy odpisów PFRON oraz wszelakim pomysłom na wyrównanie (zmniejszenie) przedmiotowych odpisów, które mają przynajmniej w oficjalnej wersji dla „publiki” zrównoważyć szanse i finansowo wspomóc budżet PFRON.

    Zapoznałem się z listem otwartym oraz komentarzami wraz z uzasadnieniem, i myślę że problem jest o wiele bardziej poważny i ma tzw. drugie dno.
    Od dłuższego czasu, staram się znaleźć odpowiedź dlaczego duże (bardzo duże) firmy „z odpisami” są wstanie wykonać tą samą usługę co mały przedsiębiorca za stawkę o 1 zł a może nawet 2 złote mniej, generując jednak przy tym spore zyski co w mniejszych podmiotach jest niemożliwe (czytaj: całkowicie nieopłacalne).
    Co o tym decyduje ? Skala przedsięwzięcia ? Koneksje ? Układy ?

    Swoje wnioski, przedstawię na przykładzie jednej z największych firm ochroniarskich z miasta W…….

    Firma zatrudnia, pracownika ochrony – oczywiście osobę z orzeczeniem o niepełnosprawności II grupy, za kwotę 1760,00 zł brutto (najniższe krajowe wynagrodzenie)
    Całkowity koszt pracodawcy w takim przypadku, to w uśrednieniu 2100,00 zł, – minus! dofinansowanie które otrzymuje na tego pracownika które wynosi 1150,00 zł. Z tego wynika, że realny koszt tego pracownika dla pracodawcy po uwzględnieniu dofinansowania to około 1050,00 zł! Licząc dalej, każdy podmiot, mały czy duży musi dać temu pracownikowi dodatkowy urlop rehabilitacyjny (10dni) oraz uwzględnić że każdy z takich pracowników (schorowanych, obecnie nikt nie daje orzeczenia za piękne oczy) średnio w skali roku przebywa na zwolnieniu L4 około 2 tygodni – statystycznie, ponieważ jeden pracownik nie zachoruje wcale a drugi wykorzysta L4 do oporu. Wynika z tego, że pracownik w skali roku który powinien przepracować 2000 roboczogodzin, po odjęciu 36 dni urlopu (wypoczynkowy 26 dni oraz dodatkowy, rehabilitacyjny do II grupy: 10 dni = 288 godzin) no i „statystycznego” L4 około 80 godzin(chociaż to średnia statystyczna, można ją wyrzucić z równania, nie wiele wpłynie to na podsumowanie) – sumując przepracuje faktycznie około 1632 godzin w skali roku.

    Tak uzyskaliśmy roczną liczbę godzin.

    Sumując w/w koszty pracownika w skali roku uzyskamy kwotę 12.600,00 zł (1050,00 zł x 12 miesięcy) a dzieląc to dalej przez wyżej uzyskaną roczną ilość godzin (1632 godziny) uzyskamy średni koszt roboczogodziny tego pracownika 7,72 zł.
    Dodatkowe koszty – umundurowania, kadrowo-płacowe oraz nadzoru, każdy pracodawca, mały czy duży – ma inne my dla wyliczenia przyjmiemy minimum 0,35 zł do godziny. Daje nam to c.a 8,00 zł kosztów pracownika, co bardzo jasno i dosadnie pokazuje, że nie da się zrealizować usługi ochrony za mniej niż 8,00 zł przy umowie o pracę!
    Jeżeli dołożymy do tego symboliczną złotówkę uzyskując stawkę 9,00 zł netto zysk miesięczny z kontraktu, przy założeniu ochrony 1 pracownik całodobowo (744 godziny miesięcznie) zarobimy…..744 zł netto?!
    Przy czym należy podkreślić, że to wariant zamknięty na totalne minimum, przy najmniejszym potknięciu – zwolnienia, rotacja, większa ilość dni L4 obiekt jest nie rentowny
    A zatem, skąd jak i dlaczego? Duże firmy rozwijają się, pozyskują kolejne obiekty… Przy faktycznie obowiązujących stawkach 8,00 zł – 9,00 zł netto? Jak generują takie zyski przy jednoczesnej dynamice wzrostu ?
    Przecież duże firmy, korporacje to również bardzo duże koszty – koszt zarządzania, strategii, drogie auta służbowe prezesów oraz bardzo wysokie wynagrodzenia są wręcz nieproporcjonalne do zysków miesięcznych z kontraktów, które na podstawie powyższego wyliczenia powinny oscylować od….zera (przy 8,00 zł) do maksymalnie c.a 13% z kontraktu.
    Skąd więc przychody nieproporcjonalne do realnych wyliczeń ? Dlaczego spółki cieszą się dużymi przychodami ? Jak oni to robią ?
    Odpowiedź którą po bardzo szczegółowych analizach uzyskałem… okazała się tak banalnie prosta że sam nie mogłem w to uwierzyć !!!, jednocześnie znalazłem również odpowiedź dlaczego największym zależy, aby odpis został wyrównany…
    Logicznie rozumując, jeżeli korporacja (duża frma) zatrudnia bardzo dużą liczbę osób niepełnosprawnych, mając jednocześnie totalnie niskie stawki: to powinni mieć bardzo wysokie odpisy na PFRON.
    Wynika to z wzoru do wyliczeń odpisów: wysokość odpisów to stosunek wpływów z realizacji kontraktów do sumy wynagrodzeń osób niepełnosprawnych realizujących ten kontrakt)
    Jednak wcale tak nie jest, odpisy bardzo dużych firm w większości nie przekraczają 20% – 30% wartości usługi. Dlaczego ?!
    I tutaj docieramy do „podwójnego dna” i jednocześnie do odpowiedzi na postawione na wstępie pytanie, otóż! – duże firmy zatrudniają pracowników tłumacząc im iż, ich wynagrodzenie miesięczne to iloczyn stawki godzinowej (przykład 6,5 zł na rękę)… co jest prawie prawdą. Ale jak to mówią, prawie…robi dużą różnicę.
    Dla wspomnianego obiektu (1 strażnik całodobowo, 744 godziny miesięcznie) „duży” zatrudnia 4 pracowników niepełnosprawnych, którzy na pokrycie całodobowe obiektu muszą przepracować po 192 godziny, a rzeczowe 192 godziny x umówiona stawka 6,50 zł = da nam 1248,00 zł – tyle faktycznie zarobi pracownik, co będzie całkowicie zgodne z najniższym krajowym wynagrodzeniem.

    JEDNAK – średnia norma godzin na etat, to około 168 godzin! czyli pracownik faktycznie przepracował dla danego pracodawcy 24 godziny za które nie miał zapłacone !!!
    Dla małej firmy mało … Dla dużej ? Musimy pamiętać o tym że pracowników było 4 więc firma ochroniarska zarobiła z tego obiektu 96 godzin na czysto (dodatkowe EXTRA 864,00 zł od klienta które zostały w kasie!)
    Jeżeli duży pracodawca zatrudnia dla przykładu 1000 osób niepełnosprawnych (a pamiętajmy że „liderzy branży” zatrudniają po kilka tysięcy) i z każdego uzyskuje 24 darmowe (niezapłacone) godziny, a za każdą z tych „promocyjnych” godzin ma od klienta 9,00 zł to rachunek jest banalnie prosty! I daje całkowicie klarowną i przejrzystą odpowiedź na kluczowe pytanie o sukces tych firm:
    1. 1000 osób x 24 godziny x 9,00 zł = daje miesięczny EXTRA zysk w wysokości 216.000,00 zł (z pieniędzy niezapłaconych pracownikom)
    2. 1,00 zł faktycznego zysku z godzin pracownika (tych zapłaconych) – z wcześniejszych wyliczeń ( uśredniając 4 pracowników na obiekt to przy 1000 pracowników, mamy 250 obiektów razy 744 godzin daje nam kolejne 186.000,00 zł zysku.
    ZYSK MIESIĘCZNY RAZEM :
    402.000,00 zł miesięcznie (słownie: czterysta – dwa – tysiące – złotych)

    Powiecie, kary, zusy, przecież im się to nie opłaca!!! Czy na pewno ? Dla nich to tylko skala przedsięwzięcia i roczna analiza ryzyka, czytaj: zysków i strat.
    Małemu przedsiębiorcy się nie opłaca, bo jak go złapią to dostanie karę która przy 50 – 80 pracownikach totalnie go pogrąży i zakończy działalność.
    Ale duży pracodawca…..?
    Drodzy Państwo, duży pracodawca nawet jak go złapią i przyjdzie zapłacić mu karę raz w roku ( bo częściej zazwyczaj nie kontrolują) i dostanie 100.000,00 zł może nawet niech będzie 200.000,00 zł tysięcy kary, i niech ma wyjątkowego pecha bo kontrola i kara będzie 2 razy….to i tak w skali roku będzie to przedsięwzięcie bardzo opłacalne. 402.000,00 zł łącznego zysku, x 12 miesięcy = zysk roczny 4.824.000 zł – minus 2 kary niech będzie nawet łączne 500.000,00 zł – nadal pozostaje w puli 4.000.000,00 zł – słownie : cztery miliony złotych – zysku.

    I tu dochodzimy do kwestii PFRONU- dlatego też, duży pracodawca, nie może udzielać odpisu na wyższym poziomie! niż 30% – bo sumarycznie , jego pracownicy generują wyższy przychód (kosztem swoich nie zapłaconych godzin) niż u małego pracodawcy któremu działa legalnie i zgodnie z wzorem na PFRON , generuje niższy przychód i udziela wyższych odpisów na PFRON niż ten duży.
    I tu boli najbardziej… bo dużym firmom wciąż mało, trzeba ugryźć niedostępną część tortu, trzeba zlikwidować, utrudnić życie mniejszym przedsiębiorcom – wyrównamy PFRON, mali padną duży przejmie to czego wcześniej nie mógł, bo zarabiając „więcej” przegrywał niższym odpisem.

    Niestety, jeżeli mam rację a wszystko wskazuje na to, że tak jest ponieważ większość faktów (analizy, informacje od pracowników ochrony o stawkach i ilościach godzin, stawkach za ochronę) to ograniczenie odpisu do 30% nie tylko nic nie wniesie do PFRONU – skutecznie wyeliminuje również małych pracodawców i podniesie skale dotychczasowego procederu, „zarabiania” na gratisowych godzinach” pracowników najniższego szczebla.

    Tylko dlaczego tylko my to widzimy ? A rząd na to pozwala ?

    Odpowiedz
  8. Łodzianin

    Ad. 1 – nie trzeba być „we władzach NGO” aby mieć znaczny wpływ na funkcjonowanie organizacji, a nawet kierować znaczną częścią spraw. Tak właśnie jest z p. Łukomskim.

    Ad. 2 – WatchDog PFRON tutaj proponuje bezsensowną potyczkę na czcze definicję. Fakty zaś są takie, że udzielanie ulg pozwala na zdobycie kontraktów nawet gdy usługa danego zakładu udzielającego ulg jest droższa niż innych konkurentów. Kontrahent bowiem wraz z usługą kupuje ulgę na PFRON, a często jest to wręcz na odwrót – wraz z ulgą na PFRON przy okazji otrzymuje usługę (są nawet podmioty, które otwarcie tak się reklamują).
    A zatem w pełni uzasadnione jest aby w praktyce uznać możliwość udzielania ulg za faktyczną i bardzo konkretną pomoc finansową dla danego zakładu.

    Ad. 3 – Akurat na Posiedzeniu Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny (warto przeczytać całość posiedzenia, a nie tylko wycinki WatchDog PFRON, które omijają np. części będące niepochlebne dla radykalnych zwolenników art. 22) liczby te padają. Nie zmienia to jednak w niczym kwestii, że obecne brzmienie art. 22 jest wybitnie niesprawiedliwe, daje znaczną możliwość nadużyć, pożera gigantyczną ilość środków PFRON (ponad 700mln), a w istocie słabo przekłada się na zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami (np. spadek zatrudnienia pracowników z niepełnosprawnością przy jednoczesnym zwiększeniu wydatków na art. 22 o ponad 200mln zł od 2013 r.).

    Ad. 4 – Wystarczy wrócić do pkt. 2

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Loading Facebook Comments ...