Dramatyczny stan polskiej psychiatrii

dramat8 milionów obywateli Polski cierpi na różnego rodzaju problemy i zaburzenia psychiczne. To jedna czwarta Polaków, przy czym statystyki te nie uwzględniają dzieci i młodzieży. Wówczas – jak szacuje Instytut Psychiatrii i Neurologii – liczba ta wzrosłaby do 12 milionów.

Opieka psychiatryczna w Polsce jest tymczasem bardzo zaniedbana. Okazją do dyskusji o stanie polskiej psychiatrii będzie pierwszy Kongres Zdrowia Psychicznego, który odbędzie się dziś w Warszawie. „Najbardziej zależy nam na tym, by uświadomić ludziom, że szpital psychiatryczny to ostateczność. Pomoc osobom w kryzysie powinna iść z dziennych centrów opieki. Chodzi o tworzenie wsparcia w miejscu zamieszkania” – mówił dr Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, podczas konferencji prasowej poprzedzającej Kongres.

W Polsce samobójstwo popełnia 2 razy więcej osób niż ginie w wypadkach

Podczas konferencji niejednokrotnie podkreślano, że stan polskiej psychiatrii nie jest najlepszy. Poważnym problemem jest brak specjalistów dla dzieci. Jest ich 200, a szacuje się, że potrzebujemy 1500. Mamy ponadto nierównomierny i ograniczony dostęp do leczenia i opieki (na wizytę u lekarza psychiatry czeka się średnio 3-4 miesiące). Brakuje także systemowych rozwiązań, które umożliwiałyby szybką identyfikację zaburzeń zdrowotnych.

Fatalny stan polskiej psychiatrii potwierdzają przywołane podczas konferencji dane. Ze statystyk wynika, że w Polsce samobójstwo popełnia ponad 6 tys. osób rocznie, czyli ponad dwukrotnie więcej niż ginie w wypadkach samochodowych.

Badania wykazały także, że u około 20-30% osób w wieku 18-64 lat odnotowuje się obniżenia nastroju i spadek aktywności życiowej, drażliwość i przewlekły lęk. Jedna osoba na dziesięć ma depresję, 7% cierpi na bezsenność, a uzależnienia dotykają 4% populacji.

„Nie zatrudnię psychicznego”

Osoby z zaburzeniami psychicznymi są ponadto dyskryminowane na rynku pracy. Około 90% takich osób traci pracę z uwagi na pobyt w szpitalu psychiatrycznym, a większość pracodawców posiada opór przed ich zatrudnianiem. „Nie zatrudnię psychicznego, bo jeszcze z nożem będzie biegał” – to jeden z przywołanych podczas konferencji cytatów pracodawców, pokazujący stereotypowe podejście do osób z zaburzeniami psychicznymi.

Potrzebny kompleksowy system wsparcia

Jak zauważył Rzecznik Praw Obywatelskich – w tej chwili brakuje kompleksowego systemu wsparcia osób chorujących psychicznie. „Potrzebne jest większe zaangażowanie samorządów i wspieranie tych, które już zaczęły pomagać osobom chorującym psychicznie. Bo problem jest poważny i dotyka coraz więcej Polaków. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że problemy dotyczące zdrowia psychicznego to jedne z najpoważniejszych problemów dotyczących praw człowieka w Polsce” – zaznaczył RPO.

Rzecznik Praw Obywatelskich przypomniał także, że od wielu lat apeluje o wprowadzenie i skuteczne wdrażanie Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego. Program ten został przyjęty 7 lat temu, ale dotychczas nie został wdrożony. Wyznaczonych celów nie zrealizowały ani administracja rządowa, ani samorządy. „Okazało się, że to, co było na początku piękną deklaracją, ze względu na brak przeznaczenia środków finansowych i odpowiedniej koordynacji w zasadzie nie zostało zrealizowane” – podkreślił Adam Bodnar.

Szpital ostatecznością

Podczas konferencji przypominano również, że kryzys psychiczny nie wymaga leżenia w łóżku. Tymczasem leczenie w Polsce polega głównie na izolacji w dużych szpitalach, często położonych na peryferiach miasta.

Rocznie około 1,5 miliona obywateli naszego kraju trafia do zatłoczonych szpitali psychiatrycznych. Szpitale te są zaniedbane, zatrudnia się w nich za mało personelu. Pobyty  w nich są wielomiesięczne i opierają się głównie na dobieraniu leków, a warunki tam panujące często uwłaczają ludzkiej godności.

Rozwiązaniem tych problemów mógłby być środowiskowy model leczenia. Polegałby on na tworzeniu centów zdrowia psychicznego i oddziałów psychiatrycznych przy szpitalach ogólnych, tak żeby pomoc specjalistów mogła być bardziej dostępna, równomierna i zróżnicowana, a osoba w kryzysie nie traciła kontaktu ze swoim otoczeniem i mogła normalnie funkcjonować w społeczeństwie.

Model środowiskowy zakłada także budowanie wsparcia opartego na kontakcie specjalisty nie tylko z chorym, ale także z jego rodziną czy innymi bliskimi. Jeśli byłaby taka potrzeba, specjaliści odwiedzaliby ich w domu.

Potrzebna zmiana systemu leczenia psychiatrycznego

O zmianę systemu leczenia psychiatrycznego w Polsce apelował nie tylko Rzecznik Praw Obywatelskich, ale także obecni na konferencji lekarze psychiatrzy, pacjenci i ich rodzinny. Jak przekonywał prof. Jacek Wciórka, psychiatra w Instytucie Psychiatrii i Neurologii oraz współinicjator Kongresu Zdrowia Psychicznego: „Kryzys zdrowia psychicznego może dotknąć każdego z nas. Nawet jutro. Dlatego konieczna jest w Polsce zmiana postaw społecznych od pogardy do szacunku”.

Iza Rutkowska

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Loading Facebook Comments ...